Nowy trawnik na łące

Tu : jaki traktorek wybrać ?
Regulamin forum
Sposoby upraw, czyli np jak przygotować ziemie do uprawy, jak opryskiwać, jak nawozić... Ogólnie o pracy na naszych areałach. Oraz dyskusja - jaki mój pierwszy traktorek?
TadeuszB
Posty: 852
Rejestracja: 13 maja 2018, 14:06
Lokalizacja: Siedlce, Mazowieckie

Re: Nowy trawnik na łące

Post autor: TadeuszB » 18 lis 2023, 15:43

Ładny trawnik to niekończąca się walka.

pjoter
Posty: 12
Rejestracja: 14 paź 2023, 18:27

Re: Nowy trawnik na łące

Post autor: pjoter » 19 lis 2023, 01:26

Ja niczyjego doświadczenia nie chce ani negować, ani podwazac.

Sprzet kupiłem, bo robót jest kilka, -naście.

Skoro muszę go mieć do kilku prac, a czasu mam dużo, chętnie wykorzystam go żeby inne roboty zrobić w czasie kiedy miałby stać w garażu i zajmować miejsce.
4-5 dni, a nawet dwa tygodnie nie są problemem.

Pomimo, że może się wydawać, że trawnik jest ładny, to jest na nim trawnika 30-40%, reszta to chwast. Jak już mówiłem wyżej, chemia nie wchodzi w grę.

Na tym kawałku ma docelowo pojawić się trochę malin, dwa, trzy rządki winogron, pewnie jakieś drzewka. Zanim to się stanie chce żeby było równo zanim będzie trzeba między tym kosić.

W chwili obecnej nierówności terenu są mniej więcej na wysokość kostki (do 15, nawet 20cm), czego pewnie nie widać po zdjęciach. Cześć z tych dużych dołów chciałbym wyciągnąć za pomocą glebogryzarki, resztę włócząc żelazo i wałem, miejscami dosypując ziemię i piach, ale w ilości kilkuset kilogramów, nie kilku ton 😊.

Nie będzie to oczywiście pole golfowe, ale czuję poprawę w realizacji swojego planu.

Mam pod domem 25ar trawnika, do którego już nie mam siły dowozić ziemii i piasku (taczkując i łopatując). Robię to od dwóch lat, teren i flora jest uciążliwa.

Tam gdzie tego post dotyczy chudłabym mieć trawnik, wiadomo nie idealny, ale taki do którego nie muszę łamać sobie pleców co roku ze szpadlem, ani spadać z kosiarki traktorka przy każdym koszeniu. Chce jeździć z piwkiem w cupholderze, a nie tańczyć na siedzeniu.
Szczególnie, że warunki ku temu są bardzo dobre.

Adam bez ziemi
Posty: 329
Rejestracja: 12 sty 2016, 19:22

Re: Nowy trawnik na łące

Post autor: Adam bez ziemi » 19 lis 2023, 21:44

Witaj Piotrze. Dorzucę swoje trzy grosze w sprawie Twojego przyszłego trawnika. Radzą CI tu ludzie niekoniecznie zdroworozsądkowo lub tacy którzy nie zajmują się trawnikami na codzień za wyjątkiem Mandrola. Chociaż pójście w stronę porad Marka nie pokryje się z dostępnością niektórych maszyn czy chociażby przywiezieniem takiej ilości piasku. Do rzeczy: powinieneś zacząć od sprawdzenia ph tego gruntu. Poczytaj jak pobrać mądrze próbki i daj do przebadania. Opiszą Ci jaki gleba ma potencjał i co powinieneś zrobić. Wapnowanie napewno nie zaszkodzi, jeśli nigdy nie było robione to ilość 30 kg na ar nie będzie przesadą. Nie doszukałem się jakim sprzętem dysponujesz ale piszesz że masz możliwość wykonać pracę glebogryzarką. Jeśli nie masz separacyjnej nie szkodzi, jak na raz nie opłaca się wydawać coś koło 10 tyś. Zwykła glebka ale kilka czy nawet kilkanaście razy nie chcąc używać chemi. Przed glebką całość zaorać. Jak już po glebce zacznie Ci się podobać uprawiona działka przystąp do wyrównania, można to zrobić na wiele sposobów, ciąganie dużej belki drewnianej czy sporego kawałka szyny, teownika, byleby było dostatecznie ciężkie i szerokie i robiło swoją robotę. Jak już uznasz że jest dostatecznie równo możesz myśleć o siewie. Najlepiej jeśli nie masz to gdzieś pożycz albo zleć wysianie trawy siewnikiem do trawy, żądnym konnym, czy traktorowym do zbóż. Po wysiewie odrazu wysiej nawóz np. Yara Milla. Nasiona traw i nawóz w dawce 2,5 kg na ar. Przed siewem upewnij się czy pow. nie jest nadto ujeżdżona, nie może być zbyt twardo, do prawidłowego wzrostu w glebie potrzebny jest tlen a nie wałek. Na koniec zorganizuj parę solidnych grabii, znajomych czy rodzinę i grilla. Taką powierzchnię zazwyczaj grabię ręcznymi grabiami ale można połączyć przyjemne z pożytecznym i wspólnie po robocie zasiąść do grilla. Odradzam wałowania ponieważ sam doszedłem do wniosku że jeśli nie przygotuje się porządnego plantowania gleby wałowaniem nic nie nadrobię, zamały nacisk na cm2 to jedno a drugie, gleba po przegrabieniu lepiej zatrzymuje wilgoć i utrudnia ptakom kradzież nasion a same grabienie lokuje nasiona tam gdzie powinny się znależć i nasiona próćz jedzenia wilgoci mają też tlen do rozwoju. Możesz zacząć teraz od wapnowania i orki, resztę prac wykonać wiosną bo lada moment zima a i nadmierna wilgoć gleby nie ułatwi Ci zadania. Na koniec da słowa o trawie. Przy takim sposobie jaki opisałeś czyli koszenie tego trawnika już po założęniu ta mieszanka o której wspomniałeś to najlepsza opcja. Korzeni się głęboko bo aż 50 cm więc w póżniejszym terminie nie należy się przejmować suszą i powolny wzrost, czyli 6 cięć wystarczy w sezonie zupełnie wystarczy. Można oczywiście kosić częściej ale z rozwagą, nie za nisko, ważne żeby regularnie co większość chwastów dwuliściennych nie cierpi. I na koniec, ta mieszanka traw nie chroni przed kretem, jeśli będą dżdżownice to on i tak tam wejdzie, on je namierza przez swój własny sonar, czytaj słuch. Napisz skąd jesteś, zgaduję po fotkach że raczej południe Polski. Dużo pisałem ale to nir jest trudne do wykonania, grunt to chęci. Jak coś to pytaj
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
yanmarf17d
Posty: 1021
Rejestracja: 03 mar 2017, 21:31
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Nowy trawnik na łące

Post autor: yanmarf17d » 20 lis 2023, 20:18

Te białe krewetki to prawdopodobnie larwy chrabąszcza majowego. Czy na swojej działce rozrzucałeś jakiś kompost? W moim kompostowniku na winnicy zalęgły się tysiące i musiałem cały kompost wywieźć w nieznanym kierunku ;)

pjoter
Posty: 12
Rejestracja: 14 paź 2023, 18:27

Re: Nowy trawnik na łące

Post autor: pjoter » 21 lis 2023, 22:57

Tak, południe Polski, wschodnie Podkarpacie.

Nawet szczerze mówiąc z orką czekam na jakieś okno pogodowe, bo ostatnie kilka dni dosyć mocno wlało, a nie chce się utopić w błocie.

Do tego orkę będę robić dopiero jak jeszcze kilka prac będzie dokończone, żeby wykonywać je w miarę w ludzkich warunkach. A żeby te prace ruszyć, to znowu potrzebna jest względna pogoda.

Ja się kretów nie boje, wylezie kilka to wylezie, idealnie być nie musi, ale ma to być trawnik, równy trawnik, a nie kawałek ugoru z trawą jak jest teraz.

Do roboty mam plug, glebogryzarke 120, brony konne. Siewnik mam, ale taki ręczny na kółeczkach.

Dzięki Adam za wszystkie rady i sugestie, na pewno dobrze je wykorzystam.

Awatar użytkownika
marekspectra
Posty: 2570
Rejestracja: 31 sty 2013, 17:16
Lokalizacja: Beskid Niski (Podkarpacie)

Re: Nowy trawnik na łące

Post autor: marekspectra » 23 lis 2023, 22:39

Pozwolę sobie wrzucić swoje 3 grosze. Do podobnego tematu podszedłem... inaczej :)

Obrazek

Obrazek


Tuz przed zimą .... Najpierw bijakową wieloletni ugór. Było cięzko, bo listopadowa wilgoć robiła swoje, A potem... mały meksyk z płytką orką. Ciekawostka - działka, ostatnia w linii zabudowy, za nią juz tylko przyroda i Słowacka granica. Typowa galicyjska bieda , szerokość jednej działki to 3 przejazdy bijakową czyli 4.5m. Tak kiedys parcelowały sie chłopskie gospodarstwa. Tutaj były 3 działki orane na skład ,czyli miałem 3 grzbiety i 6 opadających pól. Na wiosnę dalsza walka o ucywilizowanie tego areału 🙂

Plan jest prosty, na wiosne wapnowanie i glebogryzarka. Od sasiadów pozyczy sie jakąs trawezę, czy inny kawał betonowego słupa, pogoni sie z tym w te i we wte :) Na koniec posieje sie jakies trawsko i bedzie .... lepiej :)
KubotaL22 BF300 kuhnGMD33 EFG145 glebaRS1351 pług2skib sadzarka kopaczka i inne

pjoter
Posty: 12
Rejestracja: 14 paź 2023, 18:27

Re: Nowy trawnik na łące

Post autor: pjoter » 23 lis 2023, 23:21

No właściwie to podejście takie samo jak i moje, na dniach ma być bus, więc pakuje się z traktorem, pługiem, tłuką i dmuchawa plecakowa.


Dmuchawa, żeby ściągnąć pokos, bijakowej nie mam.

Jest nas już w takim razie dwóch, w podobnym miejscu, warunkami i sprzętem.

Powodzonka.

A przy okazji to dzisiaj pojechałem z pługiem na skoszoną łąkę, bo mam 2ha pod domem no i kolorowo nie było 😂. Pierwsza w życiu orka, kilkunastoletnia darn, ale coś tam udało się przerzucić. Na wiosnę zaoram jeszcze raz. Zaorałem sobie ze dwa, może 3 ary pod jakieś warzywa.

Glifosatu nie użyje, żebym miał 3 lata orać.

Marek999
Posty: 11
Rejestracja: 28 lis 2023, 09:40

Re: Nowy trawnik na łące

Post autor: Marek999 » 08 gru 2023, 11:19

Twój plan na założenie nowego trawnika wydaje się być dobrze przemyślany. Kosiarka, a następnie płytkie zaoranie, to dobry sposób na pozbycie się starej trawy i przygotowanie pod nowy trawnik. Orka zimowa powinna pomóc w zwalczaniu chwastów, ale nie zawsze eliminuje je całkowicie. Wiosenne przetworzenie gleby glebogryzarką, wyrównanie, wałowanie i przegrabienie to kroki, które pomogą stworzyć optymalne warunki dla nowej trawy. Wybór Watersavera to dobra decyzja, ponieważ jest to trawa oszczędzająca wodę. Ważne jest jednak, aby dbać o regularne nawadnianie, zwłaszcza w początkowym okresie wzrostu.
Pozdrawiam, Marek 😊

pjoter
Posty: 12
Rejestracja: 14 paź 2023, 18:27

Re: Nowy trawnik na łące

Post autor: pjoter » 30 sty 2024, 22:58

Obrazek

Termin na orkę się przeciągnął, albo nie było czasu albo nie było warunków pogodowych. Tak to wygląda po pierwszym dniu orki, dużo czasu zeszło na ustawieniu pługu.
Jutro będziemy dokańczać, powinno być zrobione.

Wrzucę jutro zdjęcia jak to wygląda po wszystkim.

Teren, ktory jak niektórzy mówili, wystarczy kosić, ma nierówności takie, że pol przedniego koła chowa się w dziurze gdzie niegdzie.

Edit:
Tak jak mówiłem, dzisiaj dokończyłem orkę, zdjęcie poniżej. Czekamy pewnie do okolicy 20 marca, wtedy pójdzie glebogryzarka, po niej azofoska i czekamy dalej.
Obrazek

Obok budynku zostawiłem trochę żeby był do niego dostęp, ale tam było ruszane w czerwcu koparka, więc nie martwię się o jakieś stare kłącza perzu, tam też było do tej pory częściej koszone.

ODPOWIEDZ