Kubota GL260

TadeuszB
Posty: 228
Rejestracja: 13 maja 2018, 14:06
Lokalizacja: Siedlce, Mazowieckie

Re: Kubota GL260

Post autor: TadeuszB » 22 sie 2018, 21:18

A jak na karpę trafia? podnosić trzeba ?

lewan24pl
Posty: 334
Rejestracja: 15 cze 2015, 21:42
Lokalizacja: UK

Re: Kubota GL260

Post autor: lewan24pl » 22 sie 2018, 22:46

To zależy jaka duża i czy świeża czy już trochę zmurszala.Jak się trafi większą to szczerze nie testowałem bo sie po prostu boje z e coś się urwie.Ale myślę że jak nie świeża to mała prędkość przejazdu i powinna pójść.Ostatnio taki kawalek krzakow postanowiłem zmieluc i na trzy cztery razy do ziemi zmielone a to dlatego tyle razy bo na raz umiałem stracha a tak poszlo wolniej ale bezpieczniej dla szprzetu.W pracy mialek kiedys duzego mulczera to robiło robote no ale dwadziescia pare koni to nie co 220 koni.A te krzaki co zmielilem to nie ktore grubosci ja wiem 5/7 cm srednicy ale jak coś grubszego to to normalnie hałas bo wszysztko się rozdrabnia i obija o obudowe az moj kolega co mieszka tez nad jeziorem jakies 1.5 kilometra odemnie słyszał że cos tam rzeźbie w ogrodzie porządnie.Tak szczeze to moje podejście jest takie że wolę wolniej niż coś połamać.Jak np.karczowalem działkę to zostawialem pnie na wysokości kolana zeby było lepiej łańcuch wiązać i wyrywać i takie 10/12 moj traktor dawał radę a jak jeden szedl drugi nie to odpuszczalem i pozyczylem ursusa od kolegi i większym skończyłem robotę.Są kamikadze którzy oewnie by spróbowali by taką kosiarka las wykarczowac :D Ale tak to co ja ją pierwszy sezon użytkuje to na razie nic się nie dzieje tylko z mojej winy wygiolem prawe mocowanie i musiałem pospawac.No ale to moja wina takze jak narazie odpukac działa wszystko ok.U mnie są młotki ake jak doprowadze całą działkę do porzadku to będę chciał zmienic na te noże Y bedzie lżej zobacze bo jeszcze bede chciał kupic tą pielęgnacją 150 szerokosci ale to pewnie na drugi rok bo duzo pracy jeszcze mam.Ai mam na walku to znaczy przed nim szprzeglo jednokierunkowe dla bezpieczenstwa w razie wu bo wiadomo taka bijakowa ma dużą bezwładność i przy zmianie kierunku jazdy wciskajac szprzeglo wom się wyłącza a wysokie obroty są i jak rozszprzeglam to zeby szkrzynia nie miala takich obciążen.A wracajac do mojego modelu mowia zeby kierunek jazdy zmieniac ze szorzeglem a bez też zmienia się płynnie bez zadnych zgrzytów tak kiedys spróbowałem.A wracając do kosiark to bardziej wypowiedziec będę się mógł no nastepnym sezonie jak przerobi troche towaru.Z obslugi to tylko smaruje bogato po skonczonej pracy upi tyle ogólne ogledziny sprzętu czy cos nie pękło Zauważyłem jedno wypukłe odbicie bo pewnie jakieś kamienie poszły ake to normalne po kamieniach wszystko się wygnie.A nawet się zdziwiłem bo obudowa z grubej blach jest 4/5mm tak na oko może 3 musze sam kiedys sufmiarka zmierzyć z czystej ciekawości.Sam chcialem kupic markową ale dwa trzy razy droższe i na moje potrzeby nie widziałem potrzeby nawet w komunalkach używają takich i działają a oni całe miasta obkaszaja i dla tego zdecydowałem się na taką.Gdybym używał jej zarobkowo to napewno bym kupil inna a na swoje potrzeby wystarczy.

lewan24pl
Posty: 334
Rejestracja: 15 cze 2015, 21:42
Lokalizacja: UK

Re: Kubota GL260

Post autor: lewan24pl » 31 sie 2018, 22:10

Przyszło do mnie to małe czarne drogie g....o
Obrazek
Obrazek
Bede w domu 13 to wymienie i mam nadzieje że to to,mus być to :D

lewan24pl
Posty: 334
Rejestracja: 15 cze 2015, 21:42
Lokalizacja: UK

Re: Kubota GL260

Post autor: lewan24pl » 07 gru 2018, 21:00

Ostatnim razem jak był w domu to postanowiłem zrobić coś głupiego można powiedzieć ponieważ mam szkrzynie ushift i rewers powinno się przełączać ze sprzęgłem a biegi już nie.I tak mnie coś tknęło a spróbuje bez i ku mojemu zdziwieniu pierw do przodu potem na luz i do tylu.I tu mi coś nie pasuje bo nawet żadnego zgrzytniecia nie było wszystko gładko tak jak bym ze sprzęgłem zmieniał kierunek jazdy.A druga sprawa to jak mam wybierak biegów to od 1 do 8 i Max prędkość ok 15kh bo tak nawet na naklejce pisze na jakim biegu jakie prędkości osiąga.Ale że nigdy nie dawałem na N tylko zawsze zostawal na biegu i rewers na luz.To ostatnio tak trochę opór było wrzucić na N ale ja to zrobiłem to poszedł do przodu jak rakieta :shock:
To coś nie tak myślę że jakiś japoński poprzedni właściciel coś majsterkowal bo tak nie powinno być.No ale wziąłem włączyłem GPS w telefonie i na jazdę próbną.Normalnie na 8 biegu tak 14-15 max prędkości przy 2500rpm bo więcej nie cisnę po trasie jak gdzieś jadę ,po tym teście stop wrzuciłem na N i leci ok 20kh
I o co chodzi z tym podejrzewam że ktoś coś w Japonii zrobił jakiś wiejski tuning traktora bo nic innego mi nie chodzi po głowie.A tak biegi wszystko chodzi ok bez zgrzytów wszystko plynnie.No i ten rewers mnie też zastanawia bo w nowszych Kubotch można zmieniać bez szprzegla rewers a tu też bez ale jadąc do przodu żeby zmienić do tyłu to bałem się żeby czasem nic nie chruplo.To tylko tak dwa razy spróbowałem ale zawsze zmieniam kierunek jazdy ze szorzeglem i tak będę robić tylko chciałem spróbować bo widziałem w nowszych Kubotch ale tam chyba jest szkrzynie GST coś takiego.To w sumie mnie tak nie interesuje jak ta N że tak szybko jedzie

lewan24pl
Posty: 334
Rejestracja: 15 cze 2015, 21:42
Lokalizacja: UK

Re: Kubota GL260

Post autor: lewan24pl » 10 gru 2018, 09:36

Ktoś coś

ODPOWIEDZ