Łańcuchowa piła spalinowa

Maszyny, narzedzia - o tych które mamy i tych które chcielibyśmy mieć w naszych garażach
toku74
Posty: 531
Rejestracja: 08 kwie 2013, 23:29
Lokalizacja: pomorskie

Łańcuchowa piła spalinowa

Post autor: toku74 » 26 lut 2017, 12:20

Padła mi moja piłą. Cudo to nie było, ale robotę robiła. Teraz szukam nowej. Sthill czy Husqwarna. Tak sobie wymyśliłem, bo to dwaj najsolidniesi producenci /tak mi się wydaje. Możecie mi pomóc w wyborze? Nie ma być to jakiś mega profesional, ale coś co jest niezawodne. Wielkość średnia. Mam kosę Sthill i powiem że jest rewelacja, ale nie wiem jak z piłami. Może jakiś drwal mnie uświadomi co do wyboru.

Awatar użytkownika
RobFra
Posty: 450
Rejestracja: 31 maja 2014, 21:26
Lokalizacja: Białystok

Re: Łańcuchowa piła spalinowa

Post autor: RobFra » 26 lut 2017, 12:27

Polska jest jakoś tak podzielona, że południe to Husqvarna, a północ to Stihl. Dystrybutorzy ci urośli w siłę w tych rejonach i tak się mniej więcej trzymają. Pracowałem obydwiema markami.
Jak do zastosowań przydomowych to bez znaczenia. Jak dużo roboty to patrz, gdzie bliżej serwis.
Mnie się bardziej podoba Stihl ze względu na korki paliwa i oleju z odchylanym kabłąkiem oraz szybkie napinanie prowadnicy bez narzędzi.
Była Suzue M1600. Jest Mitsubishi D1450.
Robert

TooSlow
Posty: 198
Rejestracja: 27 maja 2016, 16:24
Lokalizacja: Rybnik

Re: Łańcuchowa piła spalinowa

Post autor: TooSlow » 26 lut 2017, 12:38

Ciekawe, bo ja z południa kraju, a mam Stihle.

Polecam najnowsze odpowiedniki MS 250. Poza tym mam w garażu MS 362C, ale to się rzadko przydaje.. Stąd polecam innym mniejsze, trochę słabsze, ale jednak już półprofesjonalne.

Awatar użytkownika
emek650
Posty: 684
Rejestracja: 27 paź 2014, 10:56
Lokalizacja: Małopolska,Beskidy

Re: Łańcuchowa piła spalinowa

Post autor: emek650 » 26 lut 2017, 13:11

Pilarze dzielą się na wyznawców stihla i husqvarny , i każda z tych opcji broni swoich racji jak wiary w zbawienie.Jakiś czas temu zgłębiałem temat (przemyśleniami dzieliłem się na forum),generalnie wszystko zależy ile masz do wydania na piłę,oraz jak jej będziesz używał, jeżeli sporadycznie, a przede wszystkim praca z przerwami to może być popularny model stihla lub "huski", dla mnie huska ładniej brzmi (silnik wysokoobrotowy), jednak "prawdziwe" piły tych marek to wydatek ponad 2500 zl, tańsze to "plastikowe" piły, nie znoszą pracy ciągłej, plastikowy korpus nie odprowadza odpowiednio ciepła.Oczywiście paliwo z odpowiednim olejem,przede wszystkim świeżo zmieszane, w nowych piłach z ukł. katalitycznymi to bardzo istotne.Mój faworyt to shindaiwa,(ew.echo) japońska piła, metalowy karter,gaźnik walbro, cena konkurencyjna.

Awatar użytkownika
Mandrol
Posty: 157
Rejestracja: 09 paź 2016, 03:06
Lokalizacja: Czernica
Kontakt:

Re: Łańcuchowa piła spalinowa

Post autor: Mandrol » 26 lut 2017, 13:14

Ja od ponad 3 lat używam Husqvarny 445 dla własnych celów i jestem z niej bardzo zadowolony. Walczyła najpierw z wycinką na mojej farmie a ostatnio z cięciem szweli kolejowych i żadnej awarii przez ten okres, tylko lać paliwo, olej i wymieniać łańcuchy ;)
Natomiast górale podczas budowy mojego domu używają tylko Stihla i nie chcą słyszeć o niczym innym :shock:
Myślę, że obydwie marki są na podobnym poziomie technologicznym...

toku74
Posty: 531
Rejestracja: 08 kwie 2013, 23:29
Lokalizacja: pomorskie

Re: Łańcuchowa piła spalinowa

Post autor: toku74 » 26 lut 2017, 14:13

Praca piłą sporadyczna / raz lub dwa razy w roku/, ale jak już jest to ma co robić- tak ze dwa dni. Kasa do wydania ... tak do 2000, chyba, że będzie coś znacznie lepszego to może przekroczyć tylko też nie wiadomo ile. Mam w okolicy Sthila i Husqwarnę więc serwis nie stanowi problemu. Piła taka z prowadnicą 16". Jakie modele byście polecali? Coś nie amatorskiego, takie półprofi, żebym potem nie jęczał, że słaba, albo trzeba dawać jej odpocząć.

axer
Posty: 68
Rejestracja: 13 sie 2014, 14:40

Re: Łańcuchowa piła spalinowa

Post autor: axer » 26 lut 2017, 17:17

Mam najsłabszą Husqvarnę - 435 - i nigdy nie narzekałem, że za słaba. Mam ją trzeci rok a od prawie dwóch miesięcy pracujemy nią na zmianę z Husqvarną 445 w lesie przy wyrobie gałęziówki na zrąbki i obie piły wycięły w sumie około 50 ton gałęzi - bezawaryjnie. Jeśli do sporadycznego użytkowania dwa razy do roku to moim zdaniem nie ma sensu kupować nic większego od Husqvarny 435/445/450. Odpowiedników Stihla niestety nie znam.

Awatar użytkownika
wojtis1990
Posty: 108
Rejestracja: 15 sty 2017, 19:35
Lokalizacja: Kraśnik

Re: Łańcuchowa piła spalinowa

Post autor: wojtis1990 » 26 lut 2017, 18:25

Mamy starego Sthila i nowszą Husqvarnę obie bardzo dobre, Sthil miał robiony gaźnik niedawno.

Mati43
Posty: 248
Rejestracja: 01 gru 2016, 07:18

Re: Łańcuchowa piła spalinowa

Post autor: Mati43 » 26 lut 2017, 18:55

Ojciec od 15 lat pracuje STIHL 250 przez ten okres wymienił 2 razy łożyska wału i uszczelniacze na polskie.Chodzi jak ma chodzić. Ja sobie kupiłem stihl ms251 i tak samo. Cena JAKOŚĆ-MOŻLIWOŚCI-WYKONANIE jest na dobrym poziomie. Moja ma zaledwie kilkanaście zbiorników wypalonych ale ojca wycieła sporo drzewa.

Awatar użytkownika
emek650
Posty: 684
Rejestracja: 27 paź 2014, 10:56
Lokalizacja: Małopolska,Beskidy

Re: Łańcuchowa piła spalinowa

Post autor: emek650 » 26 lut 2017, 21:42

Jeżeli koniecznie ma być "pomarańczowa" to proponuję "huskę" z serii XP, ew stihla np. MS261, wydatek troszkę ponad 2,5tys, (shindaiwa 451 ok.1,8tys.podobnie Echo cs 450)

ODPOWIEDZ