Krzaki, chaszcze, wieloletnie ugory - jak z tym walczyć?

Tu : jaki traktorek wybrać ?
Regulamin forum
Sposoby upraw, czyli np jak przygotować ziemie do uprawy, jak opryskiwać, jak nawozić... Ogólnie o pracy na naszych areałach. Oraz dyskusja - jaki mój pierwszy traktorek?
Adam bez ziemi
Posty: 273
Rejestracja: 12 sty 2016, 19:22

Re: Krzaki, chaszcze, wieloletnie ugory - jak z tym walczyć?

Post autor: Adam bez ziemi » 21 lut 2016, 19:16

WItajcie Panowie. Wyrywanie na najprostszej lince czy łańcuchu zwiększa efekt jeśli użyjemy bloczków i nie usuwamy na linie napiętej na wprost w razie wypięcia Esa czy innego bolca który spina linkę nie trafia nas bezpośrednio a siła pod kątem może być większa. Drugim sposobem który nam pomoże w usuwaniu to owijamy na usuwanym krzaku linę zgodnie z kierunkiem która ciągnąc pomoże usuwany krzew wykręcić z ziemi. Przynajmniej słabe korzenie się uwolnią z podłoża.
Dwa słowa jeszcze o sekatorze Jarka Stryszawa. Sekatorek może i dobry ale do drobnicy i pracochłonny w niedogodnej pozycji. Użyłem kiedyś Fiskarsa który na metce miał napis " do 7 cm i poległ na 4 cm wiązie. Ostrze noża zostało wew, pnia. Do Panów którzy zechcą użyć tarczę jaką zaprezentował Rav. Super rozwiązanie do takich krzaczorów żeby je położyć nie niszcząc wszelkich kosiarek bijakowych. Jest jeden warunek który zdecyduje o powodzeniu. Do potocznie mówiąc kosy użyć można ale nie każdej. Już tłumaczę na czym polega różnica. W latach 80, kiedy to kupywaliśmy od szwedów pierwszy taki sprzęt.To oni powiedzieli że ten sprzęt dzieli się na kosy na wysięgniku i na pilarki na wysięgniku. Te pierwsze mają słabsze silniki i wałki napędzające element tnący tj. żyłka ewentualnie trójząb. Te drugie począwszy od silnika, czyli mocy poprzez wałek, przekładnię kątową i element tnący przygotowane są do najcięższych warunków. Do nich można zakładać wszelkiego typu tarcze, nawet te z węglikami, możemy wycinać drzewa do grubości do 30 cm. Oczywiście trzeba wiedzieć jak to robić, bo nieumiejętne użycie grozi kalectwem. Taką tarczą niepostrzeżenie przecialem kiedyś pręt zbrojeniowy o śr. 18 mm.Moje doświadczenia opieram na regularnym świadczeniu usług dla Lasów państwowych. CO prawda minęło już wiele lat jak tego nie robię regularnie to zasady się nie zmieniły. Mam tylko trzy typy marek ale nie będę ich reklamował, choć mam swojego lidera ine są to szwedzi. Zainteresowani na priv pytać chętnie doradzę gratis.

Awatar użytkownika
jarekstryszawa
Posty: 381
Rejestracja: 21 lis 2014, 17:52
Lokalizacja: Stryszawa
Kontakt:

Re: Krzaki, chaszcze, wieloletnie ugory - jak z tym walczyć?

Post autor: jarekstryszawa » 21 lut 2016, 19:25

Jedno pole oczyszczone ostatnio- na żółto obwiedzione ok. 30 arów, rosły tam brzozy po 100 cm obwodu, na ten rok może wykarczuję to co na czerwono.

Obrazek

Obszar zaznaczony na niebiesko zrobiłem 2 lata temu- koło 6 arów, w czerwonym kółku ten busz z dzikich śliwek z fotki...

Obrazek

https://photos.google.com/share/AF1QipN ... RaQnhkTlRB
jeżeli wiesz dokąd idziesz nie musisz się spieszyć https://www.facebook.com/jarekstryszawa

Awatar użytkownika
geofan
Posty: 154
Rejestracja: 19 lip 2015, 13:54
Lokalizacja: Tarnów

Re: Krzaki, chaszcze, wieloletnie ugory - jak z tym walczyć?

Post autor: geofan » 23 lut 2016, 20:36

I ja napiszę coś ze swego doświadczenia. Tak jak pisze jarekstryszawa jeśli tylko na trawę (tak jak ja) to nie ma sensu wyrywać tylko ciąć przy samej ziemi. Czym? A to zależy jeśli stosunkowo młode samosiejki to chyba lepiej sekator i trzeba uważać bo miałem to samo co Adam bez ziemi czyli po jednym dniu złamałem sekator Fiskarsa http://www.fiskars.pl/produkty/ogrod/se ... -l-1000583, na szczęście wymienili na gwarancji ale potem uważałem już dużo bardziej. Czemu sekator - to zależy co potem chcemy robić z samosiejkami. Pamiętajmy, że wycięcie to jedno a posprzątanie to drugie. Czasem łatwiej jest wyciąć sekatorem i nim od razu posprzątać, cienkie do palenia, grubsze do rębaka niż ciąć kosą z tarczą a potem wracać z sekatorem i sprzątać. Kosę spalinową mam najprostszą chyba Aleko ale z mocnym sinikiem Kawasaki i radzi sobie od pół roku świetnie. Raz żyłka, raz tarcza a raz trójząb. Oczywiście są też grubsze które traktuje Stihlem. Traktorek wykorzystuję jedynie do zwiezienia drewna w jedno miejsce np. do suszenia czy pocięcia cyrkularką.
Yanmar FX24D + Rębak + Pług 2 Skiby + Kosiarka Pielęgnacyjna + Skrzynia + Przyczepka od tz4k14 + Brony 1,5 pola + Niwelator/Pług + Frezarka Do Pni FP3H410

Awatar użytkownika
plastek334
Posty: 361
Rejestracja: 03 lis 2013, 22:27

Re: Krzaki, chaszcze, wieloletnie ugory - jak z tym walczyć?

Post autor: plastek334 » 23 lut 2016, 22:46

To ja pochwalę się taką maszyną w tym temacie bo do osuwania krzaków jest idealna, jestem nawet jej operatorem :D
W mojej pracy służy do robienia pasów przeciw pożarowych. Jest odporna na drzewo, kamień i ogólnie idioto odporna jak to powiedział diler który to sprowadził mówię o tej maszynie z tyłu ciągnika. Crusher bo tak się nazywa nie lubi za to metalu ale mowa tu o metalu typu szyna, sadełko czy łubek kolejowy.
Załączniki
DSC_0905 (1).jpg
DSC_0905 (1).jpg (247.92 KiB) Przejrzano 2741 razy
DSC_0903.JPG
DSC_0903.JPG (83.81 KiB) Przejrzano 2741 razy

marcinbg
Posty: 214
Rejestracja: 21 gru 2013, 13:59

Re: Krzaki, chaszcze, wieloletnie ugory - jak z tym walczyć?

Post autor: marcinbg » 24 lut 2016, 21:40

" służy do robienia pasów przeciw pożarowych" Kurcze chyba do robienia pasów lotniskowych hehe :D nie no żartuję ale bardzo ciekawa przede wszystkim wielka no ja to mam hopla na punkcie takich maszyn. A ta maszyna z tyłu to jak się zachowuje głęboko że tak powiem "młóci" ziemię?? długo tym pracujesz ??

oscar.adrenalina
Posty: 108
Rejestracja: 01 lip 2013, 16:11
Lokalizacja: Orońsko koło Radomia

Re: Krzaki, chaszcze, wieloletnie ugory - jak z tym walczyć?

Post autor: oscar.adrenalina » 24 lut 2016, 21:48

Najlepszą jest koparka z odpowiednią lyzka, wyrywa i układa od razu.

Awatar użytkownika
emek650
Posty: 695
Rejestracja: 27 paź 2014, 10:56
Lokalizacja: Małopolska,Beskidy

Re: Krzaki, chaszcze, wieloletnie ugory - jak z tym walczyć?

Post autor: emek650 » 24 lut 2016, 22:13

Obrazek
No to idąc dalej proponuję wojskową maszynę do robienia dróg w warunkach bojowych :lol: , niestety na zdjęciu egzemplaż ma zdjęte lemiesze , a stoi sobie w prywatnym muzeum w Mrągowie.

oscar.adrenalina
Posty: 108
Rejestracja: 01 lip 2013, 16:11
Lokalizacja: Orońsko koło Radomia

Re: Krzaki, chaszcze, wieloletnie ugory - jak z tym walczyć?

Post autor: oscar.adrenalina » 24 lut 2016, 23:24

Ten jest mały

Awatar użytkownika
plastek334
Posty: 361
Rejestracja: 03 lis 2013, 22:27

Re: Krzaki, chaszcze, wieloletnie ugory - jak z tym walczyć?

Post autor: plastek334 » 25 lut 2016, 15:19

Ta maszyna z tyłu waży około 5t ma 2,5m szerokości, u mnie w pracy robimy tym na jakieś 10 cm bo nie ma sensu więcej ale na pewno się da. Pracuje ona dopiero u nas ok 2 miesięcy wiec to młoda maszyna sam ciągnik na dopiero 250 mtg.

Awatar użytkownika
petra
Posty: 619
Rejestracja: 23 paź 2013, 18:25
Lokalizacja: Warszawa/ Brok

Re: Krzaki, chaszcze, wieloletnie ugory - jak z tym walczyć?

Post autor: petra » 14 mar 2016, 19:38

Witam, myślałem ze tylko ja mam kłopot z samosiejkami i ugorem ale byłem w błędzie. Ja miałem do wykarczowania tylko kilka sosenek i dzikich śliwek, ale także musiałem się trochę natrudzić. Jak na razie to tylko traktowałem je piłą stihla przy ziemi bo nawet jak odrosną nie zamierzam siać trawy bo były przy drodze i pod linią drutów pod napięciem. Musiałem usunąć drzewka by nie zerwały mi drutów co skutkowało by brakiem prądu dla mnie i rodziny. Co do sprzętu to dziwię się "awarią" sekatora fiskars. Swoim sekatorem wycinałem gałęzie o grubości takiej, że ledwo mogłem objąć ostrzami - nigdy nie zawiodły. Widocznie produkcję przeniesiono do Chin bo moje mają już kilka lat.
W tym roku mam do wycięcia też kilka drzewek, ale tym razem zamierzam je właśnie wyrywać z korzeniami bo moja pani chce mieć trawnik, a właściwie tzw. murawę bo tylko take coś ma szanse przeżycia na tych piaskach. Poprzedni kawałek ugoru doprowadziłem do "wyglądu" kosząc tylko bijakową, ale dość często - powstało ładne boisko.
Pozdrawiam
Petra
Ps. dawno nie pisałem na forum, ale zaglądałem i muszę przyznać Jest Nas Spora Gromadka
Petra
Kubota GL23

ODPOWIEDZ