Wał Tadzika.

TadeuszB
Posty: 92
Rejestracja: 13 maja 2018, 14:06
Lokalizacja: Siedlce, Mazowieckie

Wał Tadzika.

Post autor: TadeuszB » 20 maja 2018, 20:53

Jeszcze nie stuprocentowy ale już forumowicz opiszę jak wykonuję wał. Założenie jest takie że ciągnięty będzie kosiarką samobieżną, więc nie może być za ciężki. Przez kilka lat miałem dużą przyjemność jeżdzić Dodge Ramem, pozostał po nim zbiornik gazu 125 cm długości 35 cm średnicy. Po odcięciu jednego końca wsypałem około 8 cm piachu jako wypełnienie, następnie w pozycji pionowej zaprawa cementowa, kamień polny. Po kilku dniach odciołem drugi koniec. Ciężki że daj boże zdrowie. Mam nadzieję że po odparowaniu wody będzie lżejszy. Dnia jutrzejszego wizyta u tokarza w celu zasięgnięcia wiadomości jakiej średnicy łożyska.

newrom
Posty: 85
Rejestracja: 23 mar 2017, 20:00

Re: Wał Tadzika.

Post autor: newrom » 21 maja 2018, 07:27

Beton lekki nie będzie, czemu nie użyłeś wody/starego oleju ? Można dolać/odlać wg potrzeb, a do magazynowania też jest lżej przesuwać pustą rurę.

TadeuszB
Posty: 92
Rejestracja: 13 maja 2018, 14:06
Lokalizacja: Siedlce, Mazowieckie

Re: Wał Tadzika.

Post autor: TadeuszB » 21 maja 2018, 19:15

Zastanawiałem się nad wodą, nie wiem dlaczego odpadła. Gdybym wybierał woda czy olej, wybrałbym wodę. Pusty wał oczywiście jest lżejszy do transportu. Po konsultacji u tokarza będzie wałek 35 mm. Zdjęć wstawiać nie potrafię, może ktoś podpowie lub wskaże instrukcje.
Ostatnio zmieniony 21 maja 2018, 21:19 przez TadeuszB, łącznie zmieniany 1 raz.

Luzak
Posty: 278
Rejestracja: 16 lip 2017, 17:48

Re: Wał Tadzika.

Post autor: Luzak » 21 maja 2018, 20:52

z wodą problem - trzeba spuszczać na zimę, rdza itd - ja mam zasypany piachem - w razie co można zawsze wysypać :-)

newrom
Posty: 85
Rejestracja: 23 mar 2017, 20:00

Re: Wał Tadzika.

Post autor: newrom » 21 maja 2018, 21:07

"Woda" czyli ciecz, przecież można wlać płyn do chłodnic i luz. Nie powinno rdzewieć i zamarzać. Olej jest cięższy i odcina dostęp powietrza do stali. A piasek wprost przeciwnie, każdą korozję zdrapuje przy obracaniu i tlen rzuca się do żelaza jak Reksio na szynkę ;)
Woda w sensie kranówa jest fajna przy transporcie bo można wylać na trawnik i z głowy.

zbYszek
Posty: 445
Rejestracja: 29 lip 2014, 12:27
Lokalizacja: gmina Kluki :)

Re: Wał Tadzika.

Post autor: zbYszek » 22 maja 2018, 08:13

Olej cięższy? Chyba tak przepracowany, że w połowie składający się z opiłków metalu. :)
--
pozdrrrawiam!
zbYszek http://www.zbychewka.pl

Awatar użytkownika
baka
Posty: 60
Rejestracja: 17 lip 2016, 22:52
Lokalizacja: Podkarpackie

Re: Wał Tadzika.

Post autor: baka » 27 maja 2018, 13:43

A ja jestem ciekaw po co dostęp powietrza do stali?

TadeuszB
Posty: 92
Rejestracja: 13 maja 2018, 14:06
Lokalizacja: Siedlce, Mazowieckie

Re: Wał Tadzika.

Post autor: TadeuszB » 27 maja 2018, 14:38

Może żeby korozja postępowała szybciej? :D . Luzak, to Twój jest cały czas wypiaskowany.

Luzak
Posty: 278
Rejestracja: 16 lip 2017, 17:48

Re: Wał Tadzika.

Post autor: Luzak » 27 maja 2018, 22:11

TadeuszB pisze: Luzak, to Twój jest cały czas wypiaskowany.
18 lat ma i się trzyma czyli ciągłe piaskowanie mu służy :-)

ODPOWIEDZ