Ładowacz BF 300 KUBOTA - oryginał .

Awatar użytkownika
marekspectra
Posty: 2239
Rejestracja: 31 sty 2013, 17:16
Lokalizacja: Beskid Niski (Podkarpacie)

Re: Ładowacz BF 300 KUBOTA - oryginał .

Post autor: marekspectra » 19 lip 2014, 22:28

KubotaL22 BF300 kuhnGMD33 EFG145 glebaRS1351 pług2skib sadzarka kopaczka i inne

Awatar użytkownika
marekspectra
Posty: 2239
Rejestracja: 31 sty 2013, 17:16
Lokalizacja: Beskid Niski (Podkarpacie)

Re: Ładowacz BF 300 KUBOTA - oryginał .

Post autor: marekspectra » 20 lip 2014, 08:58

Za chwilę pojawi sie drugi filmik z próby obciążeniowej :) Przednia cześć trakatora Skoda 30 swoje waży, bo na przyczepkę ładowaliśmy ją w pięciu chłopa dobrze stękając :) Ładowacz z zdjęciem jej nie miał najmniejszego problemu. Choć obciążenie osi przedniej było spore. I raczej takich eksperymentów bede wolał unikać. Czekając na filmik wkleje kilka fotek...

Najpierw belka kolidująca z blachą czołową:
P7145892.jpg
P7145892.jpg (113.6 KiB) Przejrzano 2254 razy
P7145893.jpg
P7145893.jpg (105.12 KiB) Przejrzano 2254 razy
P7145894.jpg
P7145894.jpg (114.37 KiB) Przejrzano 2254 razy
KubotaL22 BF300 kuhnGMD33 EFG145 glebaRS1351 pług2skib sadzarka kopaczka i inne

Awatar użytkownika
marekspectra
Posty: 2239
Rejestracja: 31 sty 2013, 17:16
Lokalizacja: Beskid Niski (Podkarpacie)

Re: Ładowacz BF 300 KUBOTA - oryginał .

Post autor: marekspectra » 20 lip 2014, 10:07


P7180315.jpg
P7180315.jpg (108.87 KiB) Przejrzano 2245 razy
P7180317.jpg
P7180317.jpg (138.68 KiB) Przejrzano 2245 razy
KubotaL22 BF300 kuhnGMD33 EFG145 glebaRS1351 pług2skib sadzarka kopaczka i inne

Awatar użytkownika
ukasso
Posty: 164
Rejestracja: 07 kwie 2014, 15:23

Re: Ładowacz BF 300 KUBOTA - oryginał .

Post autor: ukasso » 20 lip 2014, 11:24

Nieźle wygląda. Jakby był oryginalnie przeznaczony do Twojej kubotki. Ani za duży, ani za mały. Zwarty, nie wystaje za mocno do przodu, wiec nie będzie mocno obciążał przedniej osi. Poza tym dużo łatwiej się manewruje z łyżką blisko kół. Zazdroszczę maszynki :D Jak poskładasz wszystko do końca to zrób testy udźwigu. Ciekawy jestem ile podniesie. Ja swój sprawdzałem podnosząc worki z cementem. Wynik 350kg. Jak dorzuciłem kolejny worek, to nie oderwał łyżki od ziemi. Czuję, że Twój da radę więcej. Nie sprawdzałem jeszcze udźwigu po wymianie przewodów zasilających rozdzielacz. Może na grubszych przekrojach podniesie parę dodatkowych kilogramów. Jak będę miał trochę worków z towarem to zrobię nową próbę.

Awatar użytkownika
k_sit
Posty: 1313
Rejestracja: 29 sty 2014, 20:16
Lokalizacja: Piotrków Tryb.

Re: Ładowacz BF 300 KUBOTA - oryginał .

Post autor: k_sit » 21 lip 2014, 14:52

Marku zastosowałeś szybko-złącza fajnie , jak zachowuje się olej nie burzy się . Przodek trochę osłabiłeś tym że usunąłeś tą blachę . Jak dźwigałeś przodek od skodźinki trudno się kieruje bez wspomagania. Zakładasz coś na tuz tylni w celu dociążenia ?
pozdr. Krzysiek.

Awatar użytkownika
marekspectra
Posty: 2239
Rejestracja: 31 sty 2013, 17:16
Lokalizacja: Beskid Niski (Podkarpacie)

Re: Ładowacz BF 300 KUBOTA - oryginał .

Post autor: marekspectra » 22 lip 2014, 10:23

k_sit pisze:Marku zastosowałeś szybko-złącza fajnie , jak zachowuje się olej nie burzy się . Przodek trochę osłabiłeś tym że usunąłeś tą blachę . Jak dźwigałeś przodek od skodźinki trudno się kieruje bez wspomagania. Zakładasz coś na tuz tylni w celu dociążenia ?
Szybkozłacza to prowizorka. Muszą być przymocowane do uchwytu, jakoś estetycznie poprowadzone. Olej czy sie burzy? nie wiem? jak to sprawdzić? Przód bedzie miał blachę - potrzebna mi jest do wieszania obciazników w momencie kiedy nie ma tura. Czy osłabiłem? zrobię fotki jak to jest skrecone - sam ocenisz. Jak sie kieruje z takim obciążeniem? Nie kieruje sie. Jesli traktor stał w bezruchu - nie byłem w stanie skrecić kół. Jesli jednak masz normalne obciążenie łyzki - kieruje sie całkiem łatwo - powiedzałbym nadspodziewanie lekko. Aha, musze dobić pary w przednie koła :) bo opony robiły sie plaskate :) Praca ładowaczem bez obciążenia z tyłu jest pozbawiona sensu. Praktycznie skutecznoć nabierania na łyżkę jest niewielka. W momencie kiedy powiesiłem na TUZ kultywator - sytuacja diamtralnie sie zmieniła.

Pare fotek z wczorajszej roboty...

P7200311.2.jpg
P7200311.2.jpg (144 KiB) Przejrzano 2202 razy
P7200311.1.jpg
P7200311.1.jpg (137.81 KiB) Przejrzano 2202 razy
P7200314.jpg
P7200314.jpg (130.14 KiB) Przejrzano 2202 razy
P7200316.jpg
P7200316.jpg (139.59 KiB) Przejrzano 2202 razy

Zapakowałem cały zestaw na przyczepę kumpla który wozi na niej małą koparkę. Na miejscu naładowałiśmy z Pawłem gruz, podsypali kamienie, piaski etc. Wywyiezli parę łyżek zbednej ziemi, na to miejsce przyjechało trochę klinca. Wywiezona ziemia trafiła na dużą rabatę, dzie została rozplantowana i całość przejechałem kultywatorem z wałem dla efektu.

Nie robiłem fotek wiecej bo tak sie zajelismy robota że o tym zapomiałem . Paweł jako opreator ładowarki bije mnie na głowę. Choć zaświeciło światełko w tunelu bo nie mogłem zapamietać gdzie góra/dół. :) ale na koniec uświadomiłem sobie że joystc to jakby przedłużenie łyżki w dzieciecej zabawce, czyli jak np naciskasz dzwignie w dół ( to ta podparta na srodku - jak w zabawce) podnosci łyżkę do góry :) A jak chcesz wysypać to dzwignia od siebie czyli ładunek od siebie. jak wrócić łyżką to do siebie :) proste? I wtedy już zaczeło się fajnie robić :)
KubotaL22 BF300 kuhnGMD33 EFG145 glebaRS1351 pług2skib sadzarka kopaczka i inne

Awatar użytkownika
marekspectra
Posty: 2239
Rejestracja: 31 sty 2013, 17:16
Lokalizacja: Beskid Niski (Podkarpacie)

Re: Ładowacz BF 300 KUBOTA - oryginał .

Post autor: marekspectra » 22 lip 2014, 10:42

ukasso pisze:Nieźle wygląda. Jakby był oryginalnie przeznaczony do Twojej kubotki. Ani za duży, ani za mały. Zwarty, nie wystaje za mocno do przodu, wiec nie będzie mocno obciążał przedniej osi. Poza tym dużo łatwiej się manewruje z łyżką blisko kół. Zazdroszczę maszynki :D Jak poskładasz wszystko do końca to zrób testy udźwigu. Ciekawy jestem ile podniesie. Ja swój sprawdzałem podnosząc worki z cementem. Wynik 350kg. Jak dorzuciłem kolejny worek, to nie oderwał łyżki od ziemi. Czuję, że Twój da radę więcej. Nie sprawdzałem jeszcze udźwigu po wymianie przewodów zasilających rozdzielacz. Może na grubszych przekrojach podniesie parę dodatkowych kilogramów. Jak będę miał trochę worków z towarem to zrobię nową próbę.

Zgadzam sie z Tobą dla mnie też fajnie wyglada, jest zwrotny, dobrze sie manewruje. Jak bede miał taką mozliwośc to zrobie test na obciązenie.

Minusem jest mała pojemność łyżki - w sumie traktor nie czuje czy masz pustą czy pełną. Jak ładowałem te kamienie z tej kupy po prawej to nie wiedziałem czy łyzka jest pusta czy pełna, nie czułem tego.

Ale nie bede jej powiększał. Może zrobię zamykaną szczękę :) wtedy do sypkich materiałów zwiększy sie objetość, a przy innych pracach zwiększy funcjonalnośc. :)
KubotaL22 BF300 kuhnGMD33 EFG145 glebaRS1351 pług2skib sadzarka kopaczka i inne

Awatar użytkownika
ukasso
Posty: 164
Rejestracja: 07 kwie 2014, 15:23

Re: Ładowacz BF 300 KUBOTA - oryginał .

Post autor: ukasso » 23 lip 2014, 22:44

Z początku też nie mogłem się przyzwyczaić do małej pojemności łyżki w moim Iseki. W sumie to nabiera dwie duże taczki towaru ;) Wcześniej byłem przyzwyczajony do łyżki 1m3 w koparko-ładowarce i to powiększonej dospawanymi płytami. Teraz po prostu nie porywam się na zbyt duże roboty. Do pracy na własne potrzeby przy podwórku ta w traktorku jest wystarczająca. Nie ma co liczyć, że zrobi się nią robotę dużej maszyny.
Trochę szkoda, że Twoja Kubotka nie ma wspomagania. Przy wożeniu ciężarów z przodu bardzo się przydaje. Ja dość często używam wideł i jeżdżę na szerokich trawiastych gumach. Bez wspomagania miałbym już pewnie bicepsy jak Schwarzenegger :D
Praca ładowaczem bez obciążenia z tyłu jest pozbawiona sensu. Praktycznie skutecznoć nabierania na łyżkę jest niewielka.
Trochę mnie dziwi to co napisałeś, bo ja bardzo często pracuję beż obciążenia tyłu i podczas prac ziemnych łychą, Iseki radzi sobie bez najmniejszego problemu. Obciążenie w postaci glebogryzarki pojawia się przeważnie kiedy muszę dźwignąć coś za pomocą wideł, lub jeżdżę po mocno nachylonym terenie. Wtedy glebogryzarka działa jak przeciwwaga i traktorek stoi stabilniej na kołach.
Choć zaświeciło światełko w tunelu bo nie mogłem zapamietać gdzie góra/dół. :) ale na koniec uświadomiłem sobie że joystc to jakby przedłużenie łyżki w dzieciecej zabawce, czyli jak np naciskasz dzwignie w dół ( to ta podparta na srodku - jak w zabawce) podnosci łyżkę do góry :) A jak chcesz wysypać to dzwignia od siebie czyli ładunek od siebie. jak wrócić łyżką to do siebie :) proste? I wtedy już zaczeło się fajnie robić :)
Co do sterowania to szybko obczaisz o co chodzi i zaczniesz pracować intuicyjnie. Na początku ciężko jest też z pozycji operatora ocenić, czy łycha jest w poziomie. Ale to tez po pewnym czasie staje się dużo łatwiejsze. Ciesz się, że nie masz rozdzielacza z dwoma osobnymi dźwigniami. To dopiero jest mordęga. Trochę się takim narobiłem w Ostrówku K-162. W moim traktorku też taki był, ale szybko się go pozbyłem. Do pracy z ładowaczem się nie nadaje. Jest nieergonomiczny i niewygodny.

Awatar użytkownika
marekspectra
Posty: 2239
Rejestracja: 31 sty 2013, 17:16
Lokalizacja: Beskid Niski (Podkarpacie)

Re: Ładowacz BF 300 KUBOTA - oryginał .

Post autor: marekspectra » 24 lip 2014, 09:45

Dwie taczki zapakujesz do łyżki? kurcze no możliwe że i u mnie to tyle samo jest. Przy sposobności sprawdzę czy tez tyle pojemnosci ma moja łyżka.

Z tym obciązeniem tyłu to było tak że dojeżdzjąc do sterty gruzu mix z piachem, nie byłem w stanie wbić w nią łyzki. Po prostu weszła na kilka cm i przystawiało, a tylne koła buksowały po trelince. No własnie a to może kwestia podłoża? Że po betonie nie pojedzie jak po ziemi? Kiedy powiesiłem na TUZ ten mały kultywator, wtedy wszystko działało jak nalezy. Być może to kwestia nieprawidłowego kąta pod jakim ustawiam łyżkę? Może warto , przynajmniej na początek zamontować wskaznik, taki pręt oparty na ramieniu ładowacza i połączony z łyżką? który przy upuszczaniu łyżki opada, a podnosi sie przy podnoszeniu ?

Mam kilka starych wielkich drogowych krawężników. Wezmę , dwa lub trzy a każdy po 80kg i zrobię dla nich uchwyty pod TUZ.

Ile powinien ważyć tylny obciążnik? tak mniej więcej?


Dzisiaj jest troche przy deszczu, może bym wystrugał cóś takiego, jeszcze mam posprzątać gruz na działce... i resztę tych krawężników wywieźć... :) już mi sie micha śmieje na tą robotę :)
KubotaL22 BF300 kuhnGMD33 EFG145 glebaRS1351 pług2skib sadzarka kopaczka i inne

Awatar użytkownika
marekspectra
Posty: 2239
Rejestracja: 31 sty 2013, 17:16
Lokalizacja: Beskid Niski (Podkarpacie)

Re: Ładowacz BF 300 KUBOTA - oryginał .

Post autor: marekspectra » 25 lip 2014, 23:18

Zajrzałem dzisiaj na Złom, szukałem jakiejś gotowej wieżyczki , do zrobienia uchwytu na krawęzniki balastowe. Nic takiego nie było, ale znalazłem kilka obciązników wielkosci małej miednicy przecietej na pól. Swietne by były z niej obciązniki bo ciezkie jak.... Ale nie miałem przy sobie kasy. Może jutro po nie pojade....
KubotaL22 BF300 kuhnGMD33 EFG145 glebaRS1351 pług2skib sadzarka kopaczka i inne

ODPOWIEDZ