Rozdzielacze hydrauliczne,złączki,przewody itp

Awatar użytkownika
piotrbpm
Posty: 1532
Rejestracja: 03 lut 2013, 12:02
Lokalizacja: Nałęczów

Re: Rozdzielacze hydrauliczne,złączki,przewody itp

Post autor: piotrbpm » 22 gru 2013, 12:27

-Niestety są pewne ale np:
-unieruchamiamy hydraulikę traktorka ramiona max podniesione przy opuszczeniu dźwigni głównej olej przestaje płynąć przez rozdzielacz dodatkowy i nie możemy niczym sterować więc odpada regulacja wieszakami taka dodatkowa lub cięgno hydrauliczne na siłowniku
-ciśnienie ustawione na zaworze wewnątrz rozdzielacza w traktorku i nie jest to max ciśnienie pompy w moim przypadku tylko 140 barów tylko pewnie mniej tyle ile trzeba do uniesienia 750kg na końcach ramion .
Oczywiście plusem będzie :
wkręcenie tylko nypli w kadłub podnośnika do odpięcia
-nie trzeba nic ciąć spawać itp
Dlatego przed podjęciem decyzji co i jak robimy musimy sobie odp co będziemy robić hydrauliką zew.

Ciekawy rozdzielacz niestety tylko na 100bar
Resize of 004-10329K.jpg
Resize of 004-10329K.jpg (26.44 KiB) Przejrzano 2796 razy
https://www.youtube.com/user/piotrbpm/videos
B7001D,YM2000,YM2210,YM2000B,B8200D,B1550D,YM2310D,YM2420D,D238F,
YM2210D,B1702D,L3200F,B1902D,FX335D,F215D,GL32D,L4150D,FX24D,B2150HD

marcinbg
Posty: 214
Rejestracja: 21 gru 2013, 13:59

Re: Rozdzielacze hydrauliczne,złączki,przewody itp

Post autor: marcinbg » 22 gru 2013, 12:36

Piotrze po prostu świetne jest to co prezentujesz swoimi postami. Jest to bardzo pomocne w wielu rzeczach. Tylko zastanawia mnie pewna kwestia otóż ja w swoim ciągniku (kubocie) mam tylko jedno pokrętło od hydrauliki jest tam tylko to "okrągłe" pokrętło do ustawiania prędkości opadania dlaczego ??

Awatar użytkownika
piotrbpm
Posty: 1532
Rejestracja: 03 lut 2013, 12:02
Lokalizacja: Nałęczów

Re: Rozdzielacze hydrauliczne,złączki,przewody itp

Post autor: piotrbpm » 22 gru 2013, 13:04

W moim modelu pokrętło służy do tłumienia przepływu aby hydraulika nie była za ostra a ta mała wajcha jest do prędkości opuszczania czyli im ciężej na podnośniku tym ciężar szybciej by opadał dlatego jest regulacja ,powiem szczerze bardzo potrzebna .W Twojej kubocie jest przepływ na max a pokrętłem regulujesz opadania ot cała filozofia :)
Testowałem kiedyś HInomoto N329 i tam wszystko było na elektrorozdzielaczach i prędkośc padania była stała podnoszenie zależne od obrotów silnika a podnoszenie skokami na guzik takie se rozwiązanie
https://www.youtube.com/user/piotrbpm/videos
B7001D,YM2000,YM2210,YM2000B,B8200D,B1550D,YM2310D,YM2420D,D238F,
YM2210D,B1702D,L3200F,B1902D,FX335D,F215D,GL32D,L4150D,FX24D,B2150HD

fish
Posty: 76
Rejestracja: 07 mar 2013, 17:17

Re: Rozdzielacze hydrauliczne,złączki,przewody itp

Post autor: fish » 29 gru 2013, 23:19

Mam ogromną prośbę. Czy mógłbym prosić o schemat prawidłowego podłączenia rozdzielacza (z sekcją pływająca) do podnośnika dwustronnego działania podnoszącego i opuszczającego pług śnieżny? Wajcha rozdzielacza ma trzy położenia, jedno jest z zatrzaskiem.
Załączniki
pług 173.jpg
I tu chyba tkwi mój problem. Ponoć rozdzielacze z sekcją pływającą mają cztery położenia dźwigni. Czy to możliwe że taki rozdzielacz ma tylko trzy położenia dźwigni sekcji pływającej ?
pług 173.jpg (123.54 KiB) Przejrzano 2759 razy

fish
Posty: 76
Rejestracja: 07 mar 2013, 17:17

Re: Rozdzielacze hydrauliczne,złączki,przewody itp

Post autor: fish » 31 gru 2013, 09:28

Help :shock:
Muszę podjąć decyzję co zrobić. Jeszcze mogę zamienić rozdzielacz na inny ale to ostatnie chwile...

Awatar użytkownika
marekspectra
Posty: 2239
Rejestracja: 31 sty 2013, 17:16
Lokalizacja: Beskid Niski (Podkarpacie)

Re: Rozdzielacze hydrauliczne,złączki,przewody itp

Post autor: marekspectra » 31 gru 2013, 09:54

Fisch - mam ostatnio urwanie d... ale podjadę do grażu odpalę Kubusia, podepnę siłownik i namacalnie sprawdzę co i jak ale to nie wcześniej niż po południu....

Możesz mi podesłąć nr tel na PW to zadzwonie...

wydaje mi sie że masz dobry rozdzielacz...
KubotaL22 BF300 kuhnGMD33 EFG145 glebaRS1351 pług2skib sadzarka kopaczka i inne

Awatar użytkownika
marekspectra
Posty: 2239
Rejestracja: 31 sty 2013, 17:16
Lokalizacja: Beskid Niski (Podkarpacie)

Re: Rozdzielacze hydrauliczne,złączki,przewody itp

Post autor: marekspectra » 31 gru 2013, 10:48

rozdz.jpg
rozdz.jpg (96.64 KiB) Przejrzano 2748 razy
Fisch - a tak na chłopski rozum:

Sekcja pływająca - to normalna sekcja która ma dwa wyjscia - jedo przesówa tłok siłownika do góry, druga przesuwa do dołu.

Ta sama sekcja podpięta do siłownika jednostronnego działania powinna być w ten sposób że jedyny wąż wpinamy do odpowiedniego gniazda, tak by przestawiając dzwignie do dołu siłownik podnosił. Kiedy przestanie podnosić, dzwignie wciskamy głebiej w zatrzask i wtedy tłok siłownika grawitacyjnie wraca.


Rozumiem że takie podpięcie siłownika dwustronnego działania do pługa śnieżnego jest nieco problematyczne. W teori u mnie wyglądało by to tak że Dzwignię C kieruje do dołu pług idzie do dołu,tak że w pewnym momencie opiera sie o asfalt i zaczyna podnoscić mi przód kuboty do góry, w tym momencie dzwignie dociskam w zatrzask i płog oddaje, kubota opada - dzwignia w zatrzasku - pług opiera sie na asfalcie jedynie pod własnym ciężarem. Podczas jazdy - kopiuje teren.

Patrząc na fotkę powyżej domyslam sie że jest to układ do siłownika z jednym wężem. Kiedy dzwignie C damy do samej góry - podnośnik podnosi. dzwignia C puszcamy - wraca do srodkowej pozycji - pług wisi. Dzwignia C do dołu - olej bypasem tłoczony jest do skrzyni - pług wisi. Dzwignia C - dalej do dołu w zatrzask - pług opada pod własnym ciezarem na ziemie . Podczas jazdy kopiuje teren.

Pytanie czy można podpiąć siłownik dwustronnego działania jedynie do jednego przewodu?

Problem mam taki że nigdy dotąd nie użwyałem hydrauliki - nie mam doswiadczenia - wszystko co pisze to tylko takie dewagacje. Dobrze żeby ktoś, praktyk je zweryfikował....

Musze lecieć - odezwę sie po południu. hej
KubotaL22 BF300 kuhnGMD33 EFG145 glebaRS1351 pług2skib sadzarka kopaczka i inne

Awatar użytkownika
marekspectra
Posty: 2239
Rejestracja: 31 sty 2013, 17:16
Lokalizacja: Beskid Niski (Podkarpacie)

Re: Rozdzielacze hydrauliczne,złączki,przewody itp

Post autor: marekspectra » 01 sty 2014, 12:47

marekspectra pisze: Pytanie czy można podpiąć siłownik dwustronnego działania jedynie do jednego przewodu?

Musze lecieć - odezwę sie po południu. hej

Sprawdzałem - nie można :D To oczywiste bo kiedy na wsunietym tłoczysku podepniemy zasilanie to olej nad tłokiem przy próbie wysuwu zostaje sciśnięty i drugi luźny wąż pęcznieje i blokuje dalszy ruch tłoka.

Ale przecież Fisch ma taki dwustronny z zaslepionym górnym gniazdem!? :? I działa? podejrzewam że gniazdo zostało zaslepione w momencie kiedy tłok był w GMP czyli nad nim nie było oleju. Kiedy pług grawitacyjnie opadając wsuwa tłoczysko pewnie powstaje nad nim podcisnienie...taa... Fisz poluzuj korek zaslepiajacy górne gniazdo tak by przez znieszczelność dostało sie tam powietrze i wtedy sprawdz tempo opadania pługa... może nie bedzie tak wolno opadał?

W Sylwestra to troche chore ale wyjechałem Kubusiem z garażu podpiąłem siłownik i sprawdziłem jak działa sekcja pływająca. Przyznaje troche zbaraniałem....

Wysunąwszy tłoczysko do połowy zatrzasnąłem dzwignie rozdzielacza w "pływanie" W teorii powinno sie recznie wcisnąć tłoczysko z powrotem....Taa ręcznie to ja se mogę.... :D Nie dość że nie ma mowy scisnąć go rękoma to samo tłoczysko powolutku wysuwało sie dalej ! totalnie tego nie rozumiem.
Na spokojnie przyszło mi do głowy jedynie jedno sensowne wytłumaczenie. W nieobciążaonym układzie hydrauliki, kiedy pracuje pompa i olej przpepływa luzno przez wszystkie urządzenia i zawory musi być jakieś niewielkie cisnienie. Jesli na rozdzielaczu wrzucimy "pływanie" to pozwalamy bu olej z opadającego kipra mógłbyć wtłoczony z powrotem do układu. Cisnienie wytwarzane przez kiper jest na tyle duże że pokonuje opór jakie stawia cisnienie robocze układu i wtłacza olej do traktora. Kiedy nie mamy kipra ani innego obciązenia na siłowniku a otworzymy "pływanie" to ciśnienie robocze ma "wolną drogę" i obrazowo rozpychając sie powoduje ruch tłoczyska do góry. Wystarczy że zablokujemy to tłoczysko (czymś obciążymy) a przestanie sie wysuwać... Muszę to koniecznie sprawdzić i to jak naszybciej :)
KubotaL22 BF300 kuhnGMD33 EFG145 glebaRS1351 pług2skib sadzarka kopaczka i inne

Awatar użytkownika
petra
Posty: 619
Rejestracja: 23 paź 2013, 18:25
Lokalizacja: Warszawa/ Brok

Re: Rozdzielacze hydrauliczne,złączki,przewody itp

Post autor: petra » 01 sty 2014, 15:24

Może i ja się przyłącze do tych rozmyślań, opuszczałem i podnosiłem pług ale jeszcze nie miałem okazji korzystać z pługa do czego był zbudowany i z tej funkcji "pływania" bo dopiero ostatnio dowiedziałem jak się ją załącza. O ile dobrze pamiętam u mnie jest to tak - dżwignię przesuwam do góry i pług się podnosi, dżwignię przesuwam do dołu i pług opada, a jak ją przytrzymam podnosi mi przód ciągnika do góry. Pozycja tzw. pływania na rozdzielaczu jest wtedy u mnie gdy podniosę dżwignię rozdzielacza i pokonam opór wtedy się zatrzaskuje i tak zostaje. Niestety sprawdzałem to na nie pracującym ciągniku i nie wiem co się wtedy dzieje. Albo mam odwrotnie podpięte przewody na rozdzielaczu ew. siłowniku, albo dobrze i wtedy pług powinien opadać pod własnym ciężarem i przy odgarnianiu śniegu po napotkaniu na przeszkodę się unosić i opadać czyli pływać. Na działce będę dopiero w sobotę więc .... muszę się uzbroić w cierpliwość. Dla jasności z tym góra/dół dzwigni rozdzielacza pokazuję po raz kolejny fotkę. Wszystko zależy jak jest zamontowany rozdzielacz i wkręcone dzwignie - u fischa jest identycznie a pisał do przodu/tyłu.

Obrazek

W jakiejś tam rozmowie z Bossem usłyszałem żeby uważać na podłączenie tych przewodów jak założę szybkozłączki bo nie będę miał tego pływania.

Pozdrawiam
Petra
Kubota GL23

fish
Posty: 76
Rejestracja: 07 mar 2013, 17:17

Re: Rozdzielacze hydrauliczne,złączki,przewody itp

Post autor: fish » 01 sty 2014, 22:00

petra pisze:O ile dobrze pamiętam u mnie jest to tak - dżwignię przesuwam do góry i pług się podnosi, dżwignię przesuwam do dołu i pług opada, a jak ją przytrzymam podnosi mi przód ciągnika do góry. Pozycja tzw. pływania na rozdzielaczu jest wtedy u mnie gdy podniosę dżwignię rozdzielacza i pokonam opór wtedy się zatrzaskuje i tak zostaje.
Czy " gdy podniosę dźwignię" to jest ten sam ruch co przy "przesuwam do góry" ? Bo rozumiem że przechylasz dźwignię na dół (opuszczasz lemiesz do ziemi) po czym żeby uruchomić pływanie musisz dźwignię przesunąć do góry i jeszcze ciut mocniej do góry żeby zaskoczył zatrzask (a w chwili gdy dźwignię przesuwasz do góry lemiesz także wędruje do góry) Czyli zaczynasz odśnieżać z lekko nad ziemią podniesionym lemieszem i on dopiero za chwilę grawitacyjnie opada do poziomu gruntu ? Czy tak to działa ?

ODPOWIEDZ