Panele fotowoltaiczne ktoś coś?

Mati43
Posty: 222
Rejestracja: 01 gru 2016, 07:18

Re: Panele fotowoltaiczne ktoś coś?

Postautor: Mati43 » 04 mar 2017, 06:55

Zgadzam się z Tobą w 100% natomiast jakbym miał znać się na wszystkim to wiesz..... Był monter pompy i jego serwisant. Po 1 rachunku też byłem przekonany że jest coś nie tak. Wziałem zupełnie innego fachowca który zakłada "prywatnie" takie ustrojstwa i stwierdził że tu nie ma co poprawiać i zużycie na poziomie 40KW na dobę w okresie grzania jest jak najbardziej OK. Mam kilku znajomych którzy maja inne, jedni jeszcze droższe urządzenia inni tańsze i też tak wychodzi że w okresie grzewczym pompa mówie sama pompa pobiera około 35-42kwh... Nie bede wołał 100 fachowców ... Co do zmiany taryfy też o tym myslałem.Ale narazie w firmie brak wolnego dnia i nie mam kiedy podjechać. Nurtuje mnie też inna kwestia. Z racji że nie miałem dostępu do licznika głównego a PAN spisujący chodzi na bombie to czy licznik nie jest spisany źle. Dlatego że jak wspomniałem pompa w okresie grzewczym na dobę pobierała te 36kwh przyjmijmy przez 2 mies pracy.Po tym odstawiłem pompe na bok i grzała mi tylko użykową wodę oraz podłoge w łazience. Przez następne 2 mies pompa zużywała na dobę tylko 12kw! to 24Kw mniej jak poprzednio co daje 12kw x 30= 360kw x 2=720kw x 0,60gr=432zł zaokrąglam bo było kilka dni w lutym z temp powyżej 8st. Poprzedni miesiąc 36kw x 30=1080kw x 2= 2160kw x 0,60= 1296zł
1296-432=864 zł Róznicy!!!
Już mam dokładny rachunek przed sobą i nowy dzisiejszy rachunek jest większy o 155zł od rachunku który był za listopad i grudzień.A to wtym czasie pompa działała najwięcej. A rachunek niższy. W pn dzwonie do nich.

Awatar użytkownika
Mandrol
Posty: 120
Rejestracja: 09 paź 2016, 03:06
Lokalizacja: Czernica
Kontaktowanie:

Re: Panele fotowoltaiczne ktoś coś?

Postautor: Mandrol » 05 mar 2017, 03:40

Atakuj, atakuj!!! Potem zmieniaj taryfę- stracisz jeden dzień urlopu (może idzie jakoś online?) ale zyskasz kilka stówek miesięcznie! A potem nauka przyzwyczajeń i zaprogramowanie domowych urządzeń w taki sposób, żeby pracowały w odpowiednich godzinach mniejszej stawki nocnej (rozumiem, że takowe pralki, zmywarki, piekarniki, itp. posiadasz ;))
Swoją drogą dziwi mnie fakt, że nie masz zainstalowanego podlicznika do samej pompy. Mój instalator od razu na początku rzucił hasło o montażu takiego licznika w wymiennikowni pewnie dlatego, że firmy chcą pokazać jaka PC to super sprawa i ile zużywa energii (przykład z tą wizualizacją Viessmanna- kto by się nie skusił na PC gdyby całoroczny koszt ogrzewania wyniósłby 1500zł?)

Mati43
Posty: 222
Rejestracja: 01 gru 2016, 07:18

Re: Panele fotowoltaiczne ktoś coś?

Postautor: Mati43 » 05 mar 2017, 06:31

Może piszę chaotycznie i nie ścisle ale w którymś poście napisałem o podliczniku dla samej pompy:) między innymi jak pisałem o zużyciu 36kw a potem o 12kw:)

Awatar użytkownika
Miecho
Posty: 574
Rejestracja: 03 lut 2015, 20:33
Lokalizacja: Łódź / Pabianice

Re: Panele fotowoltaiczne ktoś coś?

Postautor: Miecho » 05 mar 2017, 10:20

Mati43, proszę nie obraź się ani nie zrozum mnie źle ale IMHO nie musisz zakładać paneli tylko zmienić taryfy na dzienną i nocną oraz zawołać fachowca od pompy ciepła (nie mylić z "fahofcem"), który ustawi Ci ją tak, żeby pracowała tylko w nocy i przez dwie godziny w ciągu dnia. Dlaczego? Użyję może matematyki wspomnianej już przez kolegę RobsonWawa...

Robson Ci dobrze radzi poszukaj i poustawiaj, to można samemu sprawdzić.
U mojej teściowej były straszne rachunki za prąd 400-600zł/mc, ja mieszkając w tym samym domu, na drugim pietrze mam po 130-160zł.
Sprawa okazała się banalna: "fahura" wymieniał grzałkę w bojlerze, ale ta mu nadal nie działał wiec co zrobił: otworzył rozdzielnie, wypiął z układu sterownik czasowy, zamknął rozdzielnie i sobie poszedł. Woda gorąca, wszyscy zadowoleni, rachunki w kosmos, bojler ustawiony na max 70°C pracował 24h. Obecnie jest nowy programator, mały bojler 120L, pracuje 2h rano i 2h wieczorem - podlicznik dla kotłowni wskazuje 700-800zł/rok czyli bojler IV/V-IX i nadmuch pieca IX-IV/V.
Reszta prądu u teściowej to stara lodówka, stara zamrażarka i wielki telewizor plazmowy który pracuje non-stop od 8 do 21.
od elektryka załatwiłem sobie miernik poboru prądu z zapisem na kartę SD - każde większe urządzenie wisiało na nim po 2 tygodnie.
Taka ciekawostka pralka na pełnym wkładzie 9kg i 40° zużywa 0,65zł, a na 60°C 0,89zł

Myślałem o pompie ciepła "powietrznej" tylko dla wody użytkowej, ale mnie przestraszyłeś.
Obecnie wydajemy na ogrzanie domu i ciepłą wodę 800zł prąd oraz +/-4000zł na miał - ogrzewam 3 kondygnacje po 100m2 każda, duże grzejniki, rury od 6/4'' do 3/4'' piwnica 15°C, jedno piętro 22°C i jedno 19-20°C.
Mapa użytkowników forum

Yanmar AF220s + Tur, glebogryzarka, EFGC-115, SB-125

-------------------------------------------------------------------------------------
Firma Krzak

Awatar użytkownika
RobsonWawa
Posty: 468
Rejestracja: 06 wrz 2015, 13:32

Re: Panele fotowoltaiczne ktoś coś?

Postautor: RobsonWawa » 12 mar 2017, 21:05

Tu trochę o fotowaltaice
Zwrócić należy uwagę na przekłamania w tytule . Roczna wydajność to nie to co miesięczna.
Ale tak to jest jak ktoś zaczyna pisać o czymś co gdzieś ktoś do kogoś ....... ;)
http://innogy.forbes.pl/panele-fotowolt ... 4,1,1.html

Mati43
Posty: 222
Rejestracja: 01 gru 2016, 07:18

Re: Panele fotowoltaiczne ktoś coś?

Postautor: Mati43 » 14 mar 2017, 07:15

Czekamy na jeszcze jedna firmę i na 99% staniemy przy instalacji do 10KW ze względu na wydajnośc i nasz rejon. Ale to napiszę jak tylko dostaniemy wycene z ostatniej firmy.

Awatar użytkownika
RobsonWawa
Posty: 468
Rejestracja: 06 wrz 2015, 13:32

Re: Panele fotowoltaiczne ktoś coś?

Postautor: RobsonWawa » 11 sty 2018, 20:41

Na początek zaznaczę, że dyskusja rozpoczęta przez kolegę Mati 43 jakiś czas temu skłoniła mnie
do ponownego przyjrzenia się zagadnieniu instalacji PV.
Przed rozpoczęciem tej dyskusji dłuższy czas nie śledziłem tematów związanych z zagadnieniem fotowoltaiki
i dopiero tu kolega zwrócił mi uwagę na fakt , że ostatnimi czasy sporo staniały elementy do budowy instalacji.
W związku z powyższym zasiadłem do liczenia i okazało się , że w temacie zrobiło się już interesująco.
Moje zapotrzebowanie średnioroczne oscyluje ok 6 MW i rośnie. Założyłem więc, że zaplanuję elektrownię o mocy 10 KWp.
Spory zapas, w normalnych warunkach nie zalecany. Ale w moim przypadku z wyliczeń wydajności wychodzi, że rzeczywista
wydajność instalacji to max 8,5 KWp. a to wynika z faktu, że płaszczyzna dachu nie jest ustawiona optymalnie do słońca.
Koszty samej instalacji 37 paneli po 700 zł plus 8700 za inwerter Fronius 10 plus ok.4000 zł za zabezbieczenia, okablowanie i elementy montażowe. Wychodzi ok 38000 zł. Do tego należało by dopisać wynagrodzenie za pieczątkę uprawnionego ... i wydawało by się, że to koniec wydatków. Starania o dopłatę do inwestycji ? . Na naszym terenie inwestycje samodzielne nie należą do grupy rokujących otrzymanie dopłaty. Ile w tym prawdy ? nie wiem bo opinia pochodzi ze środowiska w którym ciężko zaakceptować konkurencję.
Postanowiłem więc sprawdzić jak instalację wycenią w środowisku . A tu pewne zaskoczenie, wskazałem jakie sobie życzę panele i inwerter i okazało się że najlepszą ofertę przedstawił mój dostawca energii. 4100 zł taniej od kolejnej ofert w pierwszej wersji szybko jednak zmalało do 2100 po weryfikacji inwertera i stanęło na kwocie 46200. . Przy dotacji - 15000 koszt inwestycji zamykał się kwotą 31200 zł.
Robić ? koszt z dotacją ok 23000 bez38000 czy zlecić ? koszt 31200 z pewną dotacją. Stanęło na zleceniu instalacji firmie Innogy. Trwało to długo ale już działa. Dotację dostałem więc zamknąłem się w koszcie 31200 zł. Teoretycznie powinienem mieć zwrot inwestycji na przeciągu 7-8 lat. To w teorii, w praktyce rachunki za ostatni rok to 4000 zł. Na pewno nie spadną do zera :) Rozliczam się raz w roku, opłaty stałe plus zużycie. Zasada działania mechanizmu rozliczeń jest prosta, produkuję najpierw dla siebie ( pranie, zmywarka i inne urządzenia przestawione są teraz na czas słoneczny) nadwyżkę wrzucam do sieci jak do magazynu. Z tego magazynu mogę sobie odebrać 80% tego co wrzucę. 20% to opłata za przechowywanie. Jak to będzie wyglądało w praktyce będę w stanie odpowiedzieć za rok. Mamy styczeń a licznik pokazuje, że nawet przy takiej pogodzie nie zużywam wszystkiego na bieżąco i muszę większość energii wyprodukowanej oddawać do sieci.
No cóż Mati - na dobry ład to po części Twoja inwestycja :) Więc może kiedyś ...... coś...... :) ;)

zbYszek
Posty: 423
Rejestracja: 29 lip 2014, 12:27
Lokalizacja: gmina Kluki :)

Re: Panele fotowoltaiczne ktoś coś?

Postautor: zbYszek » 11 sty 2018, 21:04

No, no... To może i w rekuperację kiedyś uwierzysz? ;)
A tak serio, to naprawdę musisz mieć przewymiarowaną instalację, skoro już przy takich warunkach pogodowych masz superatę w prądzie. ;)
No i gratuluję - mnie się marzy coś takiego i może kiedyś sobie sprawię. Jak się odkuję po rozbudowie żoninej pracowni....
A zaciekawiło mnie, że twój dostawca energii coś takiego oferuje. To chyba nie jest żaden z dużych energetycznych koncernów co to i produkują i handlują i dostarczają? :)
--
pozdrrrawiam!
zbYszek http://www.zbychewka.pl

Awatar użytkownika
RobsonWawa
Posty: 468
Rejestracja: 06 wrz 2015, 13:32

Re: Panele fotowoltaiczne ktoś coś?

Postautor: RobsonWawa » 12 sty 2018, 10:25

Mój dostawca to Innogy - dawniej RWE . Wydawało by się, że w tym układzie moja rola
powinna się ograniczyć tylko do odpisania umowy ale tak to nie funkcjonuje.
Innogy to zlepek firm pod tą samą nazwą i trzeba było pilnować kolejnych etapów
bo każdym zajmowała się inna spółka.
Co do przewymiarowania instalacji to żeby było zrozumiałe- ta nadwyżka powstaje w czasie rzeczywistym to znaczy
w szczytowych godzinach pracy solarów. Wtedy licznik nabija energię oddaną jako nadwyżkę. W skali doby ilość
energi wyprodukowanej do pobranej jest jednak na sporym minusie. Oczywiście będzie to się zmieniało na plus w miarę
podnoszenia się słońca. Przy średnim (z całego roku) dobowym zapotrzebowaniu na prąd na poziomie 16 KWh instalacja
teraz produkuje dobowo do 6 KWh a latem spodziewam się 120 do 130 KWh produkcji dobowej.
Licznik dwustronny nie ma algorytmu przeliczenia stosunku mocy oddane do pobranej (0.8) więc nie sumuje na bieżąco
tylko liczy oddaną nadwyżkę i energię pobraną a podliczenie do faktury następuje na piechotę :)
Co do rekuperacji to zupełnie inna bajka. Według mojej wiedzy może mieć sens tylko w budynkach nowobudowanych
w których od razu będzie uwzględniona w projekcie. Próby instalacji w już istniejących jest co najmniej problematyczna.
Wszyscy zachwycają się zyskiem energetycznym a nikt nie pisze ani nie mówi o wadach rozwiązania.
To tak samo jak z żarówkami energooszczędnymi i ledowymi- super oszczędne w przedmiocie zużycia energii ale tragiczne
dla postępu w degradacji wzroku.
Ale jak wiadomo każdy ma swoje zdanie i każdy szuka czegoś dla siebie. Ja jestem z tych co lubią wszelkie nowinki
techniczne, czasem zanim trafią nad Wisłę to już mam takowe na tapecie.
Pozdrawiam.

Mati43
Posty: 222
Rejestracja: 01 gru 2016, 07:18

Re: Panele fotowoltaiczne ktoś coś?

Postautor: Mati43 » 12 sty 2018, 17:22

Temat został zaniechany. Aczkolwiek ostatnia wycena oscylowała w okolicy 80tys zł ze wszystkim. Daliśmy spokój bo znaleźliśmy przyczynę zużycia prądu. Awaria usunięta.Rachunki np. za listopad i grudzień z 1800zł spadło na 743zł. Cały dom więc może i inwestycja byłaby ok ale... Przy tych rachunkach szkoda mi szpecic dachu. :lol:


Wróć do „Wolne gadanie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość