Pszczoły w naszych ogrodach

newrom
Posty: 103
Rejestracja: 23 mar 2017, 20:00

Re: Pszczoły w naszych ogrodach

Post autor: newrom » 14 paź 2018, 20:06

Raczej tak, mam we wsi chyba 4 pasieki. Rodziny miałem dość słabe, ale chciałem je przezimować oddzielnie ze względu na matki. Szkolny błąd i wiedziałem że to błąd, zaryzykowałem i nie wyszło. W przyszłym roku kupię dwa - trzy odkłady i zacznę zabawę od nowa, muchi wciągają ;)

TadeuszB
Posty: 144
Rejestracja: 13 maja 2018, 14:06
Lokalizacja: Siedlce, Mazowieckie

Re: Pszczoły w naszych ogrodach

Post autor: TadeuszB » 14 paź 2018, 21:05

Ja lipiec zaniedbałem, działkę jedną i drugą ogarniałem a pszczoły na drugim planie i takie są wyniki.

Miecho
Posty: 615
Rejestracja: 03 lut 2015, 20:33

Re: Pszczoły w naszych ogrodach

Post autor: Miecho » 15 paź 2018, 17:04

JA w zeszłym roku straciłem we wrześniu wszystkie przez błędy cało-sezonowe i na koniec rabunki.
Od lipca mam 3 odkłady, puki co poszło prawie OK, mogłem mocniej je rozwinąć.
Za to teraz ruszyły z rozwojem bo jest ciepło, nie wiem co z tym zrobić i jakie przyniesie efekty długofalowe.

TadeuszB
Posty: 144
Rejestracja: 13 maja 2018, 14:06
Lokalizacja: Siedlce, Mazowieckie

Re: Pszczoły w naszych ogrodach

Post autor: TadeuszB » 15 paź 2018, 18:04

Zalewać gniazdo pokarmem.

newrom
Posty: 103
Rejestracja: 23 mar 2017, 20:00

Re: Pszczoły w naszych ogrodach

Post autor: newrom » 16 paź 2018, 16:40

Pszczoła przed zimowlą musi się upaść, z tego co teraz jest w czerwiu to już się nie upasą bo nie będzie pyłku. Chyba że długo nie będzie przymrozków, a ciepła jesień spowoduje że jakaś gorczyca będzie jeszcze pylić (choć raczej kto może to przyoruje już teraz). Duży rozwój na jesieni może być wręcz gwoździem do trumny dla całej rodziny :(
Zalewać, ale temperatura już nie taka i teraz bym wolał zalać syropem inwertowanym bo rozkład sacharozy wyniszczy całkiem pszczoły.

TadeuszB
Posty: 144
Rejestracja: 13 maja 2018, 14:06
Lokalizacja: Siedlce, Mazowieckie

Re: Pszczoły w naszych ogrodach

Post autor: TadeuszB » 16 paź 2018, 17:11

Można też, syrop 1 : 1 – w 1 litrze jest 625 g cukru
syrop 3 : 2 – w 1 litrze jest 750 g cukru
syrop 2 : 1 – w 1 litrze jest 830 g cukru


Doc. dr hab. Zofia Konopacka
O pokarmach służących do uzupełniania zimowych zapasów rodzin pszczelich
Jeszcze 15 lat temu jedynym pokarmem używanym u nas do dokarmiania rodzin pszczelich przed zimą był cukier spożywczy (sacharoza). Obecnie pszczelarze mają możliwość kupienia syropów inwertowanych produkowanych z cukru lub ze skrobi zbóż. Przy wyborze tego pokarmu do dokarmiania zasadniczą rolę odgrywa jakość produktu, jego przydatność dla pszczół. Nie wszystkie bowiem syropy produkowane przez przemysł nadają się do tego celu. Niemałe znaczenie ma również cena produktu. Dlatego w artykule omówię najistotniejsze problemy związane z jakością zapasów zimowych pszczół i zimowaniem rodzin w zależności od składu pokarmu, którym zostały dokarmione.

Podstawowym zjawiskiem w czasie przerabiania przez pszczoły pokarmów węglowodanowych, zarówno występujących w naturze (nektar, spadź) jak i wytwarzanych przez przemysł (cukier spożywczy, syropy inwertowane) jest ich modyfikowanie, polegające na rozszczepianiu (inwersji) cukrów złożonych na cukry proste: glukozę i fruktozę, które znajdą się w hemolimfie i zostaną we właściwy sposób zużytkowane przez organizm pszczół. Inwersję cukrów umożliwiają enzymy zawarte w ślinie pszczół dodawanej do pobieranego do wola pokarmu. Zatem, podobnie jak na skład miodu wpływają zarówno składniki nektaru i spadzi jak i enzymatyczne procesy zachodzące w tych surowcach, tak na skład zapasów zimowych pszczół wpłynie skład pokarmów cukrowych oraz to, jak one zostaną przez pszczoły przerobione.

Dokarmianie rodzin pszczelich syropem z cukru i wody
Od ponad 100 lat używany z powodzeniem do karmienia pszczół cukru spożywczego (nazywanego również cukrem kryształem, cukrem rafinowanym, a także cukrem buraczanym lub trzcinowym), który jest niemal czystą sacharozą (dwucukier składający się z jednej cząsteczki glukozy i jednej cząsteczki fruktozy). Im dokładniej jest on oczyszczony, tym lepiej zimują rodziny pszczele dokarmione przygotowanym z niego syropem. Pod wpływem enzymów dodawanych przez pszczoły syrop zakwaszany jest do pH 4,7- 5,3 (co zapewnia pełną aktywność enzymów) i następuje inwersja sacharozy do glukozy i fruktozy, przy czym w końcowym produkcie zawartość fruktozy jest większa niż glukozy. Dlatego syrop nie krystalizuje w plastrach. Porównanie składu cukrów w syropie przed dokarmieniem pszczół z zapasami zimowymi wytworzonymi z niego przez pszczoły podaję w tabeli 1. Jak widać, skład cukrów w zapasach zimowych zbliżony jest do składu miodu (również podanego w tabeli 1). Nieprawdziwe jest więc popularne twierdzenie, że pszczoły „zimują na cukrze” , gdyż w rzeczywistości zimują na zapasach będących zinwertowanym przez nie syropem cukrowym. Istotne jest przy tym, aby syrop został jak najlepiej przetworzony i aby w zapasach zimowych ilość nierozłożonej sacharozy nie była większa niż w miodzie. Sprzyja temu możliwie wczesne rozpoczęcie dokarmiania rodzin pszczelich (sierpień, pierwsza połowa września), kiedy przerabianiem syropu mogą zająć się bardzo liczne jeszcze pszczoły „popożytkowe”, a temperatura i obfitość pyłku sprzyjają wytwarzaniu enzymów i ich wysokiej aktywności.

Syrop cukrowy inwertowany
Pod nazwą cukier inwertowany lub syrop cukrowy inwertowany rozumie się zwykle produkt płynny otrzymywany metodami przemysłowymi z sacharozy (cukru spożywczego) Po latach badań nad przydatnością dla pszczół różnych syropów oferowanych przez przemysł ustalono właściwy skład takich syropów gwarantujący ich przydatność dla pszczół.

Odpowiednimi cukrami są: sacharoza, fruktoza i glukoza. Cukry inne niż wymienione nie powinny w ogóle znaleźć się w tym pokarmie lub co najwyżej w bardzo małych ilościach. Zawartość glukozy nie może być zbyt duża, aby pokarm nie skrystalizował w plastrach, ponieważ pszczoły nie będą mogły go pobrać (dlatego miód rzepakowy do zimowania pszczół nie jest odpowiedni). Stosunek fruktozy do glukozy (F/G) powinien być większy niż 1, a nawet wskazane jest, aby wynosił ponad 1,26: 1.
Zawartość HMF (hydrometylofurfural), substancji toksycznej dla pszczół, powinna wynosić mniej niż 20 mg/kg świeżej masy. HMF powstaje z cukrów prostych, głównie z fruktozy, pod wpływem ciepła i kwasów. Dlatego inwersja sacharozy w syropach przeznaczonych dla pszczół musi być przeprowadzona na drodze enzymatycznej.
Zawartość substancji mineralnych i innych składników obciążających przewód pokarmowy pszczół (np. wielocukrowce oligosacharydy) musi być możliwie niska (popiół poniżej 0,1%). Jeśli będzie za wysoka, pszczoły nie utrzymają kału i wystąpią objawy podobne do biegunki ( z tego powodu miód spadziowy nie jest odpowiedni do zimowania pszczół).
Zawartość wody nie może być zbyt wysoka, aby pokarm nie fermentował. Sucha masa (zawartość cukrów) powinna być utrzymana na takim poziomie, aby pszczoły mogły z syropu jeszcze odparować wodę i przy 70-75% suchej masy swobodnie go pobierać.
Syrop powinien mieć pH 4-7.
Syrop do karmienia pszczół musi być czysty i pozbawiony mikroorganizmów.
Syropy inwertowane produkowane na bazie sacharozy sprzedawane w Niemczech od dziesiątków lat, w praktyce pszczelarskiej rozpowszechniły się na zachodzie Europy w latach 90. ubiegłego wieku. Głównymi producentami syropów zachowujących wymagane parametry są dwie cukrownie na południu i północy Niemiec, choć z pewnością podobne wytwórnie znajdują się i w innych krajach. Produkty jednej z tych cukrowni - „Südzucker”, są dostępne od 2 lat również w Polsce. Pierwsze syropy o podobnie właściwym składzie pojawiły się w Polsce kilka lat temu. Z cukru spożywczego produkowała je przez Cukrownia i Rafineria Chybie oraz Zakład Biowet w Puławach. Produkt puławskiego Biowetu nazywa się Bioinwert. Syropy te zostały sprawdzone w Oddziale Pszczelnictwa i uzyskały pozytywny wynik pod względem przydatności do dokarmienia pszczół przed zimą.

Główne zalety syropów inwertowanych produkowanych na bazie sacharozy (cukru kryształu polegają na tym, że:
pszczoły pobierają je szybciej niż syrop z cukru kryształu o podobnej zawartości suchej masy (syrop o proporcji cukru do wody 3:2 zawiera 60% cukru, zaś o proporcji 2:1 - 70%);
pszczoły są spokojniejsze, o czym świadczy mniejsza aktywność robotnic przy wylotku, a zimowanie rodzin jest równie dobre jak przy tradycyjnym dokarmianiu;
można je przechowywać w zamkniętych pojemnikach przez wiele miesięcy, ponieważ są wolne od drobnoustrojów;
nie trzeba ich rozcieńczać, są gotowe do użycia, co w porównaniu z przygotowywaniem syropu z cukru spożywczego zaoszczędza pszczelarzowi wiele pracy.
Tam, gdzie nie można dokarmić rodzin do połowy września, a po odwirowaniu miodu spadziowego trzeba wymienić prawie wszystkie zapasy pokarmu w gnieździe (i to w warunkach niesprzyjających wytwarzaniu enzymów i ich aktywności) stosowanie syropu inwertowanego daje pszczelarzowi pewność, że zapasy zimowe rodzin będą miały właściwy skład. Cena syropu inwertowanego jest wyższa od ceny cukru spożywczego, co jest zrozumiałe, ponieważ surowcem do produkcji tych syropów jest wysokiej jakości cukier rafinowany, a enzymatyczna inwersja sacharozy zwiększa koszty.

Syropy skrobiowe (maltozowe)

Na rynku europejskim pojawiły się w ostatnich latach znacznie tańsze syropy skrobiowe produkowane ze skrobi, zwane również syropami maltozowymi, ponieważ zawierają znaczne ilości tego dwucukru zbudowanego z 2 cząsteczek glukozy. Polscy pszczelarze zetknęli się po raz pierwszy z syropami skrobiowymi na krótko przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Mogli wówczas kupować od firmy Cargill syrop o nazwie „Fruktil 55%” zawierający w suchej masie 55% fruktozy, 40% glukozy oraz pewne ilości maltozy. Stosunek fruktozy do glukozy (F/G) wynosił w nim 1,37:1, a syrop po przeniesieniu do komórek plastrów nie krystalizował. Na skutek zarządzeń unijnych dalsze dostarczanie tego syropu pszczelarzom stało się niemożliwe.

W 2005 r. ta sama firma oferowała pszczelarzom syrop oznaczony symbolem D03580, często nazywanym u nas izoglukozą. Co to jest izoglukoza i jak powstaje wyjaśniłam w nr 6/2005 „Pszczelarstwa”. Syrop ten zwierał średnio kilka % fruktozy, ponad 20% glukozy, około 30% sacharozy i kilkanaście % maltozy. Twórcy tego syropu liczyli na to, że dodatek sacharozy do ubogiej we fruktozę izoglukozy spowoduje po przerobieniu przez pszczoły znaczny wzrost ilości fruktozy w zapasach zimowych. I rzeczywiście zawartość fruktozy zwiększyła się, ale wzrosła również zawartość glukozy (na skutek hydrolizy maltozy, w czasie której z 1 cząsteczki maltozy powstają 2 cząsteczki glukozy) i stosunek tych dwóch cukrów stał się niekorzystny (tabela 1). Przed zimą 2004/2005 w Oddziale Pszczelnictwa w Puławach dokarmiliśmy tym syropem 9 rodzin pszczelich, które przezimowały dobrze i rozwijały się normalnie, mimo że zapasy zimowe skrystalizowały w różnym stopniu, nie tak bardzo jednak, aby rodziny cierpiały głód. Mieliśmy jednak wątpliwości, czy w czasie ostrzejszej zimy krystalizacja nie będzie na tyle silna, że przyczyni się do strat rodzin.

Przed następną zimą 2005/2006 bardzo wielu pszczelarzy dokarmiło swoje rodziny pszczele syropem D03580, niejednokrotnie całe ponad stu pniowe pasieki. Nadeszła ostra i długa zima, bardzo niekorzystna dla zimowli. Pszczelarze donosili nam o znacznych stratach rodzin, również tych dokarmianych tradycyjnym sposobem. Silna inwazja warrozy w pasiekach mogła być również przyczyną spadków rodzin. Zestawienie informacji z terenu zamieszczone zostały w nr 8/2006 „Pszczelarstwa”. W rodzinach dokarmionych syropem D03580 zapasy zimowe wszędzie były skrystalizowane, w jednych pasiekach tylko nieznacznie, w innych tak silnie, że pszczoły miały trudności z rozpuszczeniem kryształów cukru, które wyrzucały na dno uli, a skrystalizowane zapasy często widoczne były w plastrach jeszcze w czasie wczesnego pożytku. Pszczelarze zadowoleni z syropu skrobiowego stanowili 30%, wyraźnie niezadowoleni - 63%. Miarodajne wyniki dało porównanie zimowania rodzin dokarmionych syropem D03580 i tradycyjnym syropem z cukru spożywczego uzyskano w 11 pasiekach, w których część rodzin dokarmiono jednym, część zaś drugim syropem. Wśród dokarmionych tradycyjnym syropem cukrowym osypało się tylko 2,7% rodzin, a wśród dokarmionych syropem skrobiowym 22,3% rodzin nie przeżyło zimy, głównie z powodu silnej krystalizacji zapasów, a czasem też biegunki. Interesujące jest to, że na ogół w pasiekach dokarmianych omawianym syropem bardzo późno, bez rozcieńczania go, krystalizacja zapasów była niewielka, a zimowanie i wiosenny rozwój rodzin nie budziły zastrzeżeń. Wydaje się, że przyczyną tego były gorsze warunki do hydrolizy maltozy, a więc wystąpił mniejszy wzrost ilości glukozy i lepsza była proporcja F/G.

Jak można by sądzić ze składu chemicznego, syropy skrobiowe nie będą się nadawały do zimowania pszczół, gdyż przewaga glukozy nad fruktozą i znaczna ilość maltozy hydrolizowanej przez enzymy pszczół do glukozy spowoduje, że zawartość glukozy w miarę przerabiania tych syropów przez pszczoły będzie wzrastać i przyczyni się do krystalizacji zapasów w plastrach. Ponadto niestrawione wielocukrowce (oligosacharydy) spowodują przedwczesne przepełnienie jelita odbytowego robotnic. Jednak przemysł wytwarza i oferuje dziesiątki, jeśli nie setki, rodzajów syropów skrobiowych, o różnorodnym składzie cukrów, każdy polecany do innego celu.

Wśród syropów skrobiowych są i takie, które nadają się do dokarmiana pszczół, co udowodniły wyniki badań prowadzone w 2 niezależnych zakładach naukowych.

W pierwszym z nich W. Ohe i H. Schönberger (Holenderski Instytut Pszczelarski) dokarmili przed zimą 1999 r. po 6 rodzin pszczelich syropem cukrowym inwertowanym produkowanym z sacharozy oraz dwoma syropami skrobiowymi oznaczonymi symbolami MSF i MSB. Wszystkie trzy syropy pod względem zawartości suchej masy i HMF, czystości, wartość pH i przewodności elektrycznej były bez zarzutu. Ich skład pozostawał stabilny przez długie miesiące. Wszystkie trzy rodzaje syropów były przez pszczoły dobrze pobierane i składane w plastrach. Rodziny przezimowały dobrze, ale wiosną 2000 r. w rodzinach dokarmionych syropami maltozowymi (skrobiowymi) zauważono krystalizację zapasów, nie była ona jednak tak zaawansowana, aby rodziny głodowały. Analiza próbek pokarmu zimowego po dokarmieniu rodzin syropami MSF i MSB wykazała, że zawartość w nich maltozy spadła, wzrosła zaś zawartość glukozy, zmniejszyła się też zawartość oligosacharydów (wielocukrowców), co widać w danych tabeli 2, a co świadczy o tym, że pszczoły nie tylko przenoszą syrop do komórek, ale też go modyfikują.

W drugiej placówce naukowej (Zakład Pszczelarski Uniwersytetu Hohenheim w Niemczech) G. Liebig od 1999 r. przez 6 lat dokarmiał co roku od 70 do 80 rodzin syropami skrobiowymi i drugie tyle syropem cukrowym. Pokarm podawano rodzinom na przełomie sierpnia i września w dwóch porcjach po 8-9 litrów do 12 litrów w zależności od siły rodzin, w odstępie dwóch tygodni. Dokarmianie rodzin syropami skrobiowymi nie miało w żadnym przypadku negatywnego wpływu na rodziny pszczele w porównaniu z tradycyjnie stosowanym syropem cukrowym. W każdym przypadku rodziny pobierały, przerabiały i składały w plastrach syrop ze skrobi bez problemów, przezimowały, a na wiosnę rozwijały się tak samo, jak rodziny kontrolne dokarmione syropem z cukru. Pokarm zimowy pszczół utworzony ze skrobi zbóż nie skrystalizował ani zimą, ani na wiosnę W ciągu kontrolowanych lat sprawdzono przydatność do zimowania pszczół następujących syropów skrobiowych: Apisuc HM, Butiforce, Apifortune HF1575, Melioze 221575. Zawierały one od 73 do 75% suchej masy, 15 % do 16% fruktozy, 20 do 22% glukozy, 22 do 45% maltozy oraz 19 do 24 % cukrów wyższych (wielocukrowców). Większość z nich nie zawierała sacharozy, tylko Apisuc HM miał jej 18%. Jak podkreśla G. Liebig, syropy ze skrobi zbóż okazały się lepsze, niż przewidywano. Myli się tylko wyrażając przypuszczenie, że pszczoły ograniczają się tylko do przenoszenia syropu do komórek i zagęszczenia go, a spektrum cukrowe pozostaje w nim bez zmian. Również przy pobieraniu gęstych syropów skrobiowych pszczoły niejako automatycznie wzbogacają je w enzymy, co powoduje inwersję cukrów złożonych i zmiany w składzie przerabianego pokarmu, jak to wykazali W. Ohe i H. Schönberger (tabela 2).

Obecnie wielu pszczelarzy w krajach zachodnioeuropejskich z powodzeniem dokarmia swoje rodziny syropami skrobiowymi. Jakimi wiadomo, wielu polskich dystrybutorów pokarmów dla pszczół sprowadza z zagranicy syropy skrobiowe. Czy warto ryzykować i dokarmić pszczoły tymi syropami? Wydaje się, że warto spróbować. Po składzie cukrów w tych syropach można zorientować się, czy będą one nadawały się dla pszczół. Dlatego firma produkująca syrop powinna dostarczyć odbiorcy specyfikację z podaniem najistotniejszych danych. Syropy te mogą zawierać takie ilości składników, jak syropy podawane pszczołom przez Liebiga. Zanim jednak ktoś zdecyduje się na zakupienie jakiegoś reklamowanego syropu dla całej pasieki, dobrze by było, aby je sprawdził na mniejszej liczbie rodzin, aby nie powtórzyła się historia z zimy 2005/2006. Dystrybutorzy zaś importowanych, niezupełnie jeszcze poznanych syropów nie powinni im nadawać swoich nazw, lecz oznaczać je takim symbolem i nazwą, pod jaką sprzedaje ją producent. Wówczas w następnych latach pszczelarz będzie mógł zamówić dokładnie taki sam produkt, z którego był zadowolony, lub nie kupi tego, który nie spełnił jego oczekiwań.

Może kto skorzysta.
A przyczyna spadków? Od pierestrojki na wsi monokultury, czyli brak różnorodności czy zróżnicowania upraw, Miedze opryskane, lub wykoszone albo wcale nie ma. Dla tylko wiedzących że to pszczoły dają miód, to tak jak by człowiek powiedzmy na samym chlebie czy mięsie na przykład jechał. Pszczoły cherlaki są.

TadeuszB
Posty: 144
Rejestracja: 13 maja 2018, 14:06
Lokalizacja: Siedlce, Mazowieckie

Re: Pszczoły w naszych ogrodach

Post autor: TadeuszB » 31 paź 2018, 17:22

Ostatnie doświadczenia i badania mówią; warroza nie żywi się hemolimfą jak to było przyjęte tylko ciałem tłuszczowym, dlatego rozwija się na larwie. Dorosła pszczoła jest pozbawiona ciała tłuszczowego. Tak mówią. Ament. Ciekawostka taka, gdyby pszczołę porównać do człowieka, dziury które zostawia na pszczole miałyby średnicę pięciozłotówki.

newrom
Posty: 103
Rejestracja: 23 mar 2017, 20:00

Re: Pszczoły w naszych ogrodach

Post autor: newrom » 31 paź 2018, 21:27

Jakie badania ? Bo to jakaś herezja że imago pszczoły nie posiada ciała tłuszczowego. Zwłaszcza że rozwinięcie tego ciała umożliwia przetrwanie zimy.

ODPOWIEDZ